Dziennik Gazeta Prawana logo

Zniknie ze sklepów już 4 maja. Zakaz ministerstwa wchodzi w życie

dzisiaj, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
glistnik pospolity jaskółcze ziele
glistnik pospolity jaskółcze ziele/Shutterstock
Zmiany w przepisach dotyczących żywności i suplementów diety właśnie zaczynają być odczuwalne dla konsumentów. Jeden ze składników, który przez lata był obecny w wielu produktach, znika z rynku. Decyzja ma związek z bezpieczeństwem zdrowotnym.

Chodzi o glistnik pospolity, znany również jako jaskółcze ziele. Po 4 maja produkty zawierające tę roślinę nie będą mogły być sprzedawane.

Koniec popularnego składnika w suplementach

Nowe przepisy wynikają z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 16 marca 2026 r., które zmienia zasady stosowania substancji dodawanych do żywności. W praktyce oznacza to jedno: glistnik pospolity nie może być już wykorzystywany ani w produktach spożywczych, ani w suplementach diety – niezależnie od formy. Zakaz obejmuje:

- suszone ziele,

- ekstrakty roślinne,

- wszelkie inne przetworzone postaci tej rośliny.

To istotna zmiana, bo jeszcze niedawno składnik ten był szeroko stosowany w preparatach dostępnych bez recepty.

Dlaczego wprowadzono zakaz?

Decyzja resortu zdrowia nie jest przypadkowa. Opiera się na analizach bezpieczeństwa oraz wynikach badań naukowych, które wskazują na potencjalne ryzyko związane z tą rośliną. Najważniejsze powody zmian to:

- Ryzyko działania toksycznego – glistnik pospolity zawiera alkaloidy, które mogą wpływać negatywnie na organizm,

- Możliwe uszkodzenia wątroby – w literaturze medycznej odnotowano przypadki hepatotoksyczności,

- Niepewność co do bezpieczeństwa długotrwałego stosowania,

- Potencjalne działanie genotoksyczne, czyli wpływ na materiał genetyczny komórek.

Właśnie dlatego zdecydowano się na całkowite wycofanie tej rośliny z rynku żywnościowego.

Co z produktami, które już były w sprzedaży?

Przepisy przewidują okres przejściowy. Produkty zawierające glistnik pospolity, które trafiły do obrotu przed wejściem w życie nowych regulacji, mogły być sprzedawane jeszcze przez ograniczony czas. Rozporządzenie zaczęło obowiązywać 19 marca 2026 r., sprzedaż zapasów była możliwa przez maksymalnie 30 dni. Po 4 maja 2026 roku produkty te muszą jednak całkowicie zniknąć z półek. To oznacza, że obecnie nie powinny być już dostępne w sprzedaży.

Co to oznacza dla producentów?

Firmy działające w branży spożywczej i suplementów musiały szybko dostosować się do nowych regulacji. W praktyce oznaczało to konieczność:

- analizy składów wszystkich produktów,

- wycofania surowców zawierających zakazany składnik,

- zmiany etykiet i dokumentacji,

- wstrzymania produkcji preparatów z tą rośliną.

Niedostosowanie się do przepisów może skutkować poważnymi konsekwencjami, w tym karami finansowymi.

Koniec medycyny ludowej w tej formie

Glistnik pospolity był przez lata stosowany w tradycyjnej medycynie ludowej – m.in. przy problemach skórnych czy trawiennych. Jednak współczesne standardy bezpieczeństwa wymagają potwierdzenia skuteczności i braku ryzyka w badaniach naukowych. To pokazuje szerszy trend. Coraz więcej składników naturalnych jest dokładnie analizowanych. Nie każdy "naturalny" produkt jest automatycznie bezpieczny, z kolei regulacje w UE i Polsce stają się coraz bardziej restrykcyjne.

Większe bezpieczeństwo dla konsumentów

Celem zmian jest przede wszystkim ochrona zdrowia. Ujednolicenie zasad dotyczących składników w żywności i suplementach sprawia, że rynek staje się bardziej przejrzysty. Dla konsumentów oznacza to:

- mniejsze ryzyko sięgania po potencjalnie szkodliwe preparaty,

- większą kontrolę nad tym, co trafia do sprzedaży,

- bardziej wiarygodne produkty dostępne w aptekach i sklepach.

To nie jedyny taki przypadek

Eksperci podkreślają, że podobnych decyzji może być więcej. W ostatnich latach rośnie liczba analiz dotyczących bezpieczeństwa roślin stosowanych w suplementach diety. Dlatego warto pamiętać: nawet popularne i znane składniki mogą z czasem zostać wycofane, jeśli pojawią się nowe dowody naukowe wskazujące na ich potencjalne ryzyko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj