Słynna kopenhaska syrenka wyglądała dziś jak muzułmanka. Ktoś w nocy "przebrał" pomnik w tradycyjne islamskie szaty. Dopiero rano policjanci przywrócili posągowi zwykły wygląd.
Posąg, dzieło rzeźbiarza Edvarda Eriksena i jednocześnie hołd dla słynnego bajkopisarza Hansa Christiana Andersena, miał na sobie muzułmańską, kobiecą szatę i chustkę na głowie. Na razie nie udało się złapać "żartownisiów", którzy tak przebrali rzeźbę.
Syrenka to symbol duńskiej stolicy. Siedzi na skale u wejścia do kopenhaskiego portu od 1913 roku. Każdego roku odwiedza ją około miliona turystów. Często jest jednak ofiarą wandali. Kilka razy chuligani pozbawiali ją głowy i malowali farbą. Cztery lata temu bandyci użyli nawet bomby, by zrzucić posąg ze skały.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|