Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcą zabrać Warszawie Syrenkę

26 kwietnia 2008, 05:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chcą zabrać Warszawie Syrenkę
Inne
Czy na Starówce stanie kopia Syrenki? Chcą tego stołeczni urzędnicy. Oryginał ma zaś trafić do Muzeum Historycznego - pisze "Życie Warszawy".

Syrenka, obok Pałacu Kultury i Nauki, to najbardziej rozpoznawalny symbol stolicy. W tym roku rzeźba dłuta Konstantego Hegla obchodzi 153. urodziny. Wiek i kilkakrotne przeprowadzki odbiły się na jej kondycji. Z tego powodu w marcu Syrenka trafiła do gruntownej renowacji.

Nieoczekiwanie stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka zdecydowała, że wzmocniona warstwami włókna szklanego oraz brązu Syrenka nie wróci na swoje miejsce a na Rynku Starego Miasta oryginał zastąpi kopia. Oryginał ma stanąć na dziedzińcu Muzeum Historycznego.

Decyzja wzburzyła varsavianistów i... urząd wojewódzkiego konserwatora zabytków. "Żyjemy w mieście atrap. Jestem przeciwny ustawianiu kolejnej" - mówi zastępca konserwatora na Mazowszu Kazimierz Sztarbałło.

Ewa Nekanda-Trepka twierdzi, że decyzja o przenosinach Syrenki jest ostateczna i odpiera zarzuty. Posąg już wiele razy padał ofiarą chuliganów, wiele jest na nim spękań i przetarć. "Nie chciałam narażać odnowionej Syrenki na podobne wrażenia" - mówi pani konserwator.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj