Gdański Neptun, który do tej pory tylko obserwował wyczyny kibiców miejscowej Lechii na Długim Targu, tym razem sam padł ich ofiarą. Bóg mórz został obnażony - jego męskie wdzięki odsłonił pijany kibic, który po wczorajszym awansie Lechii do ekstraklasy z radości próbował wspiąć się na fontannę. Przy okazji oderwał ogon, który zakrywał przyrodzenie Neptuna.
Bóg mórz został obnażony wczoraj wieczorem. Na Długim Targu zebrała się grupa kibiców Lechii, którzy świętowali zwycięstwo ich drużyny nad Zniczem Pruszków i awans do ekstraklasy. W przypływie radości, i przy udziale procentów, jeden postanowił pokazać nagą prawdę o Neptunie.
22-latek trafił do izby zatrzymań. Nim zacznie się tłumaczyć, musi jeszcze porządnie wytrzeźwieć. Gdy prokurator zdecyduje się postawić mu zarzuty, może mu grozić nawet pięć lat więzienia. Wiele zależy od tego, jak wysoko będą oszacowane straty.
Specjaliści zajęli się już Neptunem - jak podaje RMF, zasłonili jego przyrodzenie przed wzrokiem gapiów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl