Dziennik Gazeta Prawana logo

Martwe delfiny i wieloryby na ulicach Berlina

13 października 2007, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aktywiści Greenpeace znów zszokowali świat. Tym razem przed berlińską Bramą Brandenburską wyrzucili zwłoki kilkunastu małych delfinów i wielorybów. Wymyślili, że tylko tak mogą wpłynąć na polityków, by ci nie dopuścili do zagłady tych zwierząt.

Uduszone, poranione, wszystkie martwe. Taki widok zafundowali berlińczykom ekolodzy z Greenpeace. By padlina nie odstraszyła smrodem, obłożono ją lodem.

Dlaczego aktywiści zorganizowali tak makabryczny protest? Chcą powstrzymania komercyjnego połowu wielorybów. Tłumaczą, że setki tysięcy tych zwierząt giną co roku, wkręcając się w śruby statków. Bardzo wiele łapie się też w rybackie sieci, w których duszą się i umierają.

Ekolodzy zbierali zwłoki zwierząt przez ostatnich kilka miesięcy. Przeczesywali plaże północnej i zachodniej Francji oraz północnych Niemiec.

Makabryczny protest odbył się w Berlinie nieprzypadkowo. Niemcy przewodzą teraz grupie G-8, która skupia najbardziej uprzemysłowione kraje. Wiele z nich popiera połowy wielorybów. USA, Australia, Wielka Brytania, Nowa Zelandia - właśnie te państwa oskarża Greenpeace.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj