Dziennik Gazeta Prawana logo

Motocyklowa inwazja na Waszyngton

13 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiące motocyklistów z organizacji Rolling Thunder przyjechało do Waszyngtonu, by wziąć udział w amerykańskim Dniu Pamięci. Motocykliści już od 20 lat wspominają w ten sposób zaginionych w akcji amerykańskich żołnierzy.

Miłośnicy harleyów, należący do Rolling Thunder, zgodnie z 20-letnią tradycją najechali Waszyngton. Pierwszy raz zjawili się tam w 1987 roku - wtedy tysiące z nich zaparkowało pod Pentagonem, by zwrócić uwagę na sprawę zaginionych bez wieści amerykańskich żołnierzy. Harleyowcy krzyczeli: w Wietnamie wciąż przetrzymywani są amerykańscy jeńcy, o których rząd zdążył już zapomnieć.

Od tamtej pory motocykliści regularnie co roku w Dzień Pamięci przybywają do Waszyngtonu, by przypominać rządowi o prawach i problemach amerykańskich weteranów wojennych.

W tym roku warkot tysięcy harleyów słyszany był w całym Waszyngtonie, a trawnik przed Pentagonem zaroił się od motocykli. Motocykliści z Rolling Thunder to w dużej mierze właśnie amerykańscy weterani wojenni. Do Waszyngtonu zjechali nawet ci, którzy pamiętają czasy II wojny światowej, jak i walki w Korei.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj