Dziennik Gazeta Prawana logo

Monopolowe zamknięte, bo maturzyści się bawią

13 października 2007, 15:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To się nazywa radykalne rozwiązanie problemu. W trosce o trzeźwość maturzystów, którzy mają dziś swoje bale, na Białorusi o godz. 18 zamknięte zostaną wszystkie sklepy z alkoholem. Każdy bal dostanie też milicyjną obstawę.

16 godzin bez alkoholu - tyle będą musieli przetrwać Białorusini z powodu balów maturalnych. Władze chcą w ten sposób ukrócić pijaństwo maturzystów. Rozpoczną oni swoje bale w całym kraju o godz. 20. Ale już dwie godziny wcześniej - o godz. 18 - wszystkie sklepy przestaną sprzedawać alkohol. Zakaz potrwa do godz. 10 rano.

Podobnie jak w Polsce, porządku na balach pilnować będą rodzice. Ale dodatkowo zabawy dostaną milicyjną obstawę. Tańczących maturzystów na każdym balu przypilnuje dwóch milicjantów. W razie problemów wezwą posiłki.

Podobne środki ostrożności towarzyszą balom co roku. Oczywiście nic nie dają. Przecież kiedy monopolowe są zamknięte, to maturzyści są już na balach. Alkohol mogą kupić wcześniej. A na Białorusi i tak wódkę kupuje się często poza sklepami. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez jedną z gazet wśród byłych maturzystów, na balach alkohol leje się strumieniami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj