Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolność nie dla hitlerowskiego oprawcy

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hitlerowski zbrodniarz Erich Priebke nie będzie chodził do pracy. Po fali protestów żydowskich organizacji sąd cofnął wydaną mu wcześniej haniebną zgodę na wychodzenie z aresztu domowego we Włoszech.

Jeden dzień obowiązywała zgoda na złagodzenie kary dla Ericha Priebke. Miał pracować jako tłumacz w kancelarii swego adwokata. Zdjęcia zadowolonego nazisty, który jedzie do pracy na skuterze wraz ze swym obrońcą i pracodawcą jednocześnie, wywołały ogromne oburzenie.

Sędzia wojskowy sprawujący nadzór nad Erichem Priebke zdecydował, że przestępca bezwarunkowo pozostanie w areszcie domowym. Ale by cofnąć wcześniejszą kompromitującą decyzję, posłużono się, według włoskich komentatorów, prawnym wybiegiem.

Sędzia tłumaczył, że nie został powiadomiony o tym, w jaki sposób Priebke będzie dojeżdżał do pracy. Tymczasem w poniedziałek przestępca pojechał tam na skuterze. A zdjęcia hitlerowskiego zbrodniarza w kasku znalazły się na pierwszych stronach gazet.

93-letni były kapitan SS został skazany na areszt domowy za udział w egzekucji 335 osób w Rzymie.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj