Jeden dzień obowiązywała zgoda na złagodzenie kary dla Ericha Priebke. Miał pracować jako tłumacz w kancelarii swego adwokata. Zdjęcia zadowolonego nazisty, który jedzie do pracy na skuterze wraz ze swym obrońcą i pracodawcą jednocześnie, wywołały ogromne oburzenie.
Sędzia wojskowy sprawujący nadzór nad Erichem Priebke zdecydował, że przestępca bezwarunkowo pozostanie w areszcie domowym. Ale by cofnąć wcześniejszą kompromitującą decyzję, posłużono się, według włoskich komentatorów, prawnym wybiegiem.
Sędzia tłumaczył, że nie został powiadomiony o tym, w jaki sposób Priebke będzie dojeżdżał do pracy. Tymczasem w poniedziałek przestępca pojechał tam na skuterze. A zdjęcia hitlerowskiego zbrodniarza w kasku znalazły się na pierwszych stronach gazet.
93-letni były kapitan SS został skazany na areszt domowy za udział w egzekucji 335 osób w Rzymie.