Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące zbrodnie światowej szajki pedofilów

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maluchy gwałcone przez własnych rodziców. Nawet miesięczne noworodki! Sadystyczne orgie i tortury. Relacje z tych szokujących scen na żywo w internecie. To nie fragmenty jakiegoś chorego filmu. To wszystko szło w świat z komputera 28-letniego Brytyjczyka. Timothy Cox nazywał siebie synem boga. Jest już za kratami, ale wychodzące na jaw szczegóły śledztwa przerażają.

Buxhall w hrabstwie Suffolk. Niewielka mieścina na północny wschód od Londynu. Na farmie, jakich wiele, z rodzicami, siostrą i dziewczyną - tak mieszkał Timothy Cox, z pozoru zwyczajny młody mężczyzna. Ale ten 28-latek miał drugą, makabryczną twarz. Ze swojej sypialni kierował gigantycznym, międzynarodowym gangiem pedofilów. Na jego pedofilskiej stronie "Dzieci światłem naszego życia" zboczeńcy nie tylko wymieniali się obrzydliwymi zdjęciami, ale też na żywo oglądali w internecie, jak rodzice gwałcą własne dzieci!

Śledztwo w sprawie kierowanej przez Coxa pedofilskiej siatki trwało dziesięć miesięcy, i to aż w 35 krajach na całym świecie. Efekt: 31 dzieci wyswobodzonych z rąk rodziców-pedofilów. Ponad 700 namierzonych i przesłuchanych podejrzanych. Za kratkami jest już setka. Wśród nich oczywiście Cox - cyniczny młody człowiek, który twierdził, że jest następcą amerykańskiego, aresztowanego w zeszłym roku pedofila o pseudonimie G.O.D.

Cox trafił za kratki we wrześniu zeszłego roku. To właśnie wtedy uzbrojeni po zęby mundurowi przeszukali jego dom. To, co znaleźli w jego komputerze, było przerażające. Ponad 75 tys. obrzydliwych, pedofilskich zdjęć. Na zdjęciach gwałcone nastolatki, ale też półtoraroczne maluchy. Jedno z odebranych rodzicom-przestępcom dzieci miało zaledwie miesiąc!

W jaki sposób policja dotarła do pedofilów, którzy korzystali ze strony Coxa? Po zatrzymaniu Brytyjczyka przez dziesięć dni podszywali się pod niego na czacie. Zostawili wiadomość: "Cześć, wychodzę na herbatę. Będę z powrotem za 30 minut. Mam nadzieję na wymianę. Dzięki". Po tym haśle na konto Coxa spłynęły dziesiątki pornograficznych filmików. Policja zebrała ich adresy i ustaliła, gdzie mieszkają autorzy.

Wiadomo już, że wśród krajów, z których pochodzili pedofile, nie ma Polski. Strona "Dzieci światłem naszego życia" została zamknięta. Za kratami jest kolega Coxa, 33-letni Gordon Mackintosh, który próbował zastąpić "syna boga", gdy ten został zatrzymany. Śledztwo trwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj