Szkielet i kupa gruzów - tylko tyle zostało z centrum odnowy biologicznej w Tokio, którym wstrząsnęła dziś potężna eksplozja. Dwie młode kobiety zginęły, sześć osób jest rannych. Wybuchł bojler do podgrzewania wody.
Ponieważ jedno skrzydło budynku zostało całkowicie zniszczone, ratownicy godzinami przeszukiwali gruzy. Sprawdzali, czy nie ma pod nimi innych ofiar. Ośrodek, którym wstrząsnęła eksplozja, otwarto zaledwie rok temu.
Tego typu wypadki to w Japonii rzadkość. Tamtejsze budynki są bardzo trwałe. A to dlatego, że Kraj Kwitnącej Wiśni bardzo często nawiedzają trzęsienia ziemi, więc budowniczowie starają się starannie zabezpieczać konstrukcje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|