Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwedzka policja ściga mordercę wielbłąda

13 października 2007, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Początkowo policjanci z Karlskrony myśleli, że ktoś robi sobie głupi dowcip. Ale gdy odebrali któryś z kolei telefon o martwym wielbłądzie, pojechali sprawdzić, o co chodzi. I rzeczywiście - znaleźli go przy drodze. Natychmiast ruszyło śledztwo.

Wszystko działo się jak przy prawdziwym morderstwie. Zarządzono sekcję, która wykazała, że wielbłąd najpewniej spadł z przyczepy i zabił się. Policja podejrzewa więc, że kierowca źle przymocował zwierzaka, a gdy ten spadł i stracił życie, przewoźnik uciekł.

Dlatego policja szuka teraz świadków, którzy widzieli samochód z wielbłądem i będą mogli wydać okrutnego kierowcę. A wtedy grozi mu więzienie za znęcanie się nad zwierzętami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj