Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd zwolnił gwałciciela, bo nie było tłumacza

13 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal w USA. Sąd w stanie Maryland oczyścił z zarzutów i wypuścił na wolność imigranta z Liberii, oskarżonego o zgwałcenie siedmioletniej dziewczynki. Ale nie dlatego, że uznał zarzuty za niesłuszne. Przez dwa lata sędziowie nie potrafili znaleźć dla niego tłumacza.

Poprawność polityczna ponad zdrowy rozsądek? Sędzia Katherine D. Savage uzasadniła wypuszczenie Liberyjczyka tym, że przeciągający się proces łamie konstytucję USA, bo Mahamu Kanneh ma prawo do szybkiego procesu.

Sędzia nie zauważyła najwyraźniej, że fakt wypuszczenia na wolność mężczyzny oskarżonego o gwałt narusza przede wszystkim zdrowy rozsądek i ośmiesza ją. Stacja CNN osobę znającą zachodnioafrykański język vai i chcącą tłumaczyć na procesie znalazła w dwie godziny - o kwadrans drogi od budynku sądu.

Sprawa ciągnie się od dwóch lat. To wtedy zatrzymano imigranta z Liberii. Teraz mężczyzna spędza czas na uczelni. Przy okazji wyszło na jaw, że świetnie włada językiem angielskim i specjalnie się sprawą nie przejmuje. Ma tymczasowy zakaz przebywania w towarzystwie nieletnich osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj