Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie zmasakrowali cywilów w Bagdadzie

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nad dzielnicę szyitów w stolicy Iraku nadleciał amerykański śmigłowiec. Ludzie myśleli, że to jeden z codziennych lotów patrolowych. Ale nagle działka helikoptera plunęły ogniem. Od kul zginęły co najmniej 32 osoby. Wśród zabitych są cywile - także kobiety i dzieci.

Ten atak bardzo rozwścieczył Irakijczyków mieszkających w Mieście Sadra - największej szyickiej dzielnicy Bagdadu. Na ulice wyszło już kilkaset osób. Głośno protestują przeciw Amerykanom. Nieśli kilka trumien opasanych irackimi flagami.

Szyici byli tym bardziej rozjuszeni, że śmigłowiec - po ostrzale budynku i kilku cywilnych samochodów - krążył jeszcze nad tym miejscem przez dłuższy czas.

Amerykanie najpierw nabrali wody w usta. Nie chcieli w ogóle mówić o tym, co wydarzyło się w Mieście Sadra. Dopiero teraz dowództwo wojsk USA ogłosiło komunikat, że była to operacja przeciwko terrorystom. Żołnierze podają, że zatrzymali 12 osób.

Według Amerykanów, zabici to iraccy rebelianci. Jednak wcześniej agencje informowały o tym, że wśród ofiar śmiertelnych są cywile, w tym kobiety i dzieci. W ataku zginęły co najmniej 32 osoby. Osiem jest rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj