Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagranie z brutalnej egzekucji trafiło do internetu

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nigdy nie widziałem niczego tak okrutnego - oburza się Aleksander Wierchowski z rosyjskiej organizacji SOVA zajmującej się faszyzmem i nacjonalizmem w Rosji. Wierchowski mówi o filmie z egzekucji dwóch mężczyzn, który pojawił się na internetowych blogach livejournal.com. Na nagraniu można zobaczyć, jak rosyjscy skinheadzi - przy gestach "Hail Hitler" - w brutalny sposób mordują Tadżyka i Dagestańczyka.

"To bardzo realistyczny film. Wiedziałem wiele takich nagrań, ale zwykle były to odgrywane egzekucje. Nigdy nie widziałem czegoś takiego" - mówi wstrząśnięty Wierchowski.

I trudno się mu się dziwić. Egzekucja jest wyjątkowo brutalna. Na nagraniu widać, jak zamaskowani skinheadzi - przy dźwiękach heavymetalowej muzyki - wykonują gest "Heil Hitler", a potem obcinają piłą głowę związanego i zakneblowanego mężczyzny. Potem strzelają do drugiego - w tył głowy. Ciało wpada do świeżo wykopanego dołu. W tle widać flagi ze swastykami.

Taki film z egzekucji Tadżyka i Dagestańczyka pojawił się na internetowych blogach livejournal.com, a także na stronach rosyjskiej faszystowskiej organizacji NS/WP (National Socialism/White Power). Kilka godzin później prokuratorzy z Moskwy usunęli nagranie z sieci. Mimo to film obejrzało setki tysięcy internautów.

Jeśli wierzyć informacjom z nagrania, autorami brutalnej egzekucji są członkowie Narodowosocjalistycznej Partii Rusi. "Nigdy nie słyszałem o takiej organizacji" - mówi Wierchowski. Jednak na filmie Tadżyk i Dagestańczyk tuż przed egzekucją kilka razy powtarzają: "Aresztowali nas narodowi socjaliści".

Ale nie wszyscy wierzą, że egzekucja pokazana na filmie jest prawdziwa. Lider Ruchu Przeciw Nielegalnej Imigracji (DPNI) nie ma wątpliwości, że to prowokacja, a wszystko jest odgrywane. "Na kadrach jest zbyt wiele danych" - mówi serwisowi gazeta.ru Aleksandr Biełow.

Czy ma rację? Sprawdzi to moskiewska prokuratura, która już szuka autorów brutalnego nagrania. Jedynym tropem śledczych jest na razie pseudonim Antycygan. Tak podpisał się internauta, który umieścił film z egzekucją na blogu livejournal.com.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj