Dziennik Gazeta Prawana logo

USA budują koalicję z Wietnamem. Przeciw Chinom

10 sierpnia 2010, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stany Zjednoczone zamierzają zbudować strategiczny sojusz z Wietnamem. Waszyngton chce pozyskać dawnego wroga, by wspólnie przeciwstawić się zakusom Chin w regionie.

Ogromny amerykański lotniskowiec o napędzie nuklearnym USS „George Washington” od niedzieli cumuje w porcie Da Nang. Jego wizyta oficjalnie uświetnia 15. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych między Waszyngtonem a Hanoi. Ale słowa wypowiedziane wczoraj przez kapitana Rossa Myersa, dowódcę samolotów stacjonujących na okręcie, nie pozostawiają wątpliwości co do faktycznych intencji USA. – Swoboda żeglugi po Morzu Południowochińskim oraz równy dostęp do tego akwenu oraz jego zasobów są niezbędne zarówno dla Wietnamu, jak i USA – podkreślił.

Komunistyczne Chiny roszczą sobie prawo do całego Morza Południowochińskiego i spornych wysp Spratly oraz Paracelskich. W ubiegłym miesiącu przeprowadziły tu wielkie manewry wojskowe, teraz okręty Pekinu nieustannie podążały śladem lotniskowca „George Washington”, gdy płynął przez ten akwen.

Z żądaniami Pekinu nie zgadzają się inne państwa regionu – Wietnam, Tajwan, Malezja, sułtanat Brunei oraz Filipiny. Nie jest to kłótnia tylko o wodę. Przez Morze Południowochińskie wiodą kluczowe dla światowej gospodarki morskie szlaki handlowe, tutaj są bogate łowiska, a pod dnem morza znajdują się duże pola naftowe i gazowe.

W ubiegłym miesiącu po stronie Wietnamu zdecydowanie opowiedziała się sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Podczas wizyty w Hanoi stwierdziła – czym wywołała wyjątkowo agresywną reakcją Chin – że Pekin w walce o prawa do Morza Południowochińskiego musi uwzględnić interesy swoich sąsiadów.

Analitycy podkreślają, że obserwowane od kilku lat gwałtowne ocieplenie w stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a Wietnamem ma pomóc zbudować sojusz, który powstrzyma ekspansję Państwa Środka w regionie. Oba kraje postanowiły, że nie będzie ich już dzielić pamięć o wojnie, w której zginęło 3 mln Wietnamczyków i ponad 50 tys. żołnierzy US Army. Ponownie nawiązały stosunki dyplomatyczne w 1995 roku. Od tego czasu kilka razy Hanoi odwiedziła amerykańska misja wojskowa.

Ale tym, co prawdziwie cementuje sojusz, jest gospodarka. W ciągu 15 lat amerykański rynek stał się głównym miejscem zbytu dla wietnamskich produktów, z kolei Ameryka wyrosła na największego inwestora w 86-milionowym Wietnamie. W ubiegłym roku obroty handlowe przekroczyły 15,4 md dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: USAWietnam
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj