Dziennik Gazeta Prawana logo

Syn Kim Dzong Ila zdradza sekrety komunistycznego dyktatora

28 stycznia 2011, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kim Dzong Il ciepło powita piłkarzy
Kim Dzong Il ciepło powita piłkarzy/Inne
To najbardziej zamknięte państwo na świecie. Nigdy do końca nie wiadomo, co dzieje się w Korei Północnej. Tym bardziej zaskakujący jest wywiad najstarszego syna Kim Dzong Ila, w którym ujawnia on zamiary dyktatora.

"Północnokoreański przywódca Kim Dzong Il jest niechętny dziedzicznemu przekazywaniu władzy i wyznaczył swojego młodszego syna na następcę jedynie po to, by zapewnić stabilność rządów" - oświadczył najstarszy syn Kima w wywiadzie dla japońskiej gazety "Tokyo Shimbun". Kim Dzong Nam, który mieszka poza Koreą Północną, wyraził przekonanie, że jego przyrodni brat Kim Dzong Un polepszy życie mieszkańców kraju.

"Nie doszło do dziedziczenia nawet w przypadku chińskiego przywódcy Mao Zedonga" - przypomniał 39-letni biznesmen w trwającej 90 minut rozmowie przeprowadzonej na początku stycznia na południu Chin. "To nie jest zgodne z socjalizmem i mój ojciec jest temu przeciwny" - dodał. "Rozumiem, że postanowiono tak, by ustabilizować kraj - przekonywał. - Niestabilność w Korei Płn. doprowadzi do niestabilności w regionie".

W październiku 2010 roku Korea Płn. obchodziła 65-lecie powstania rządzącej Partii Pracy Korei i z tej okazji obywatelom tego kraju i całemu światu przedstawiono przyszłego następcę Kim Dzong Ila - 27-letniego Kim Dzong Una.

Kim Dzong Un, który podobnie jak jego najstarszy brat kształcił się w Szwajcarii, został mianowany czterogwiazdkowym generałem i wyznaczony na kluczowe stanowisko w partii.

Kim Dzong Il, który w dwa lata temu najprawdopodobniej miał wylew, sam również został wyznaczony na następcę przez swojego ojca Kim Ir Sena, zmarłego w 1994 roku.

Kim Dzong Nam, który od 2001 roku najwyraźniej popadł w niełaskę u swojego ojca, powtórzył w wywiadzie dla "Tokyo Shimbun", że nie interesuje się polityką i nie chce uczestniczyć w sukcesji.

W październikowej rozmowie z japońską telewizją Asahi oświadczył jednak, że osobiście jest przeciwny przekazaniu władzy swojemu młodszemu bratu.

Obecnie Kim Dzong Nam dzieli czas między Makau, gdzie mieszka wraz z żoną i dwójką dzieci w luksusowej willi, a Pekinem, gdzie również ma dom. Często podróżuje też do Bangkoku, Moskwy i krajów Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj