Dziennik Gazeta Prawana logo

Teraz Algieria? Policja zablokowała manifestację

12 lutego 2011, 18:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Teraz Algieria? Policja zablokowała manifestację
PAP/EPA
Tysiące funkcjonariuszy interwencyjnych oddziałów policji zablokowały w sobotę centrum Algieru, nie pozwalając przeciwnikom rządu na marsz protestacyjny, zainspirowany ostatnimi wydarzeniami w Egipcie.

Niewielkie grupy opozycjonistów zdołały zebrać się na stołecznym Placu 1 Maja, wznosząc okrzyki "Buteflika precz!" pod adresem rządzącego od 1999 roku prezydenta Abdelaziza Butefliki. Wymachiwali też gazetami, informującymi o piątkowej rezygnacji prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka.

Policyjny kordon uniemożliwił jednak demonstrantom planowany przemarsz przez miasto. Inni próbujący przedostać się na plac uczestnicy protestu zastali dojście zablokowane.

Po około trzech godzinach setki ludzi spokojnie opuściły plac przez utworzone przez policjantów przerwy w kordonie. Około 200 młodych ludzi z pobliskiej ubogiej dzielnicy pozostało na miejscu, niektórzy z nich rzucali różnymi przedmiotami w policję.

Władze nie zgodziły się na sobotnią demonstrację, uzasadniając zakaz koniecznością zapewnienia porządku publicznego. "Przykro mi powiedzieć, że rząd rozmieścił potężne siły dla udaremnienia pokojowego marszu. Nie jest to dobre dla wizerunku Algierii" - powiedział Mustafa Buszaszi, przywódca Ligi Praw Człowieka, która była współorganizatorką protestu.

Demostarcji nie wsparły główne związki zawodowe ani najważniejsze partie polityczne. Nie brali w niej też udziału członkowie radykalnych ugrupowań islamskich - oficjalnie zakazanych, ale nadal dysponujących wpływami wśród mas.

"Na Placu 1 Maja doszło dzisiaj do próby zorganizowania marszu przez grupę około 250 osób. Czternaście osób zostało zatrzymanych i natychmiast zwolnionych" - głosi komunikat algierskiego ministerstwa spraw wewnętrznych.

Przedstawiciele współorganizującej protest opozycyjnej partii Zgromadzenie na Rzecz Kultury i Demokracji (RCD) powiedzieli Reuterowi, że demonstrantów było od 7 do 10 tys., a tysiąc z nich aresztowano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj