Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsze testy kiełków nie wykazały obecności EHEC

6 czerwca 2011, 18:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
laboratorium naukowcy lek badania
laboratorium naukowcy lek badania/Shutterstock
Pierwsze badania kiełków z uprawy ekologicznej w Dolnej Saksonii nie potwierdziły obecności groźnego szczepu pałeczki okrężnicy EHEC, ale ostrzeżenie przed spożywaniem kiełków jest aktualne - powiedziała w poniedziałek niemiecka minister rolnictwa Ilse Aigner.

"Ministerstwo odradza spożywanie kiełków dopóki nie zakończą się badania wszystkich próbek i podejrzenie nie zostanie rozwiane" - powiedziała Aigner na konferencji prasowej w Berlinie. Zapewniła, że dla rządu Niemiec walka z groźną bakterią ma "najwyższy priorytet".

Wcześniej władze Dolnej Saksonii poinformowały, że do popołudnia w poniedziałek przebadano 23 z 40 próbek kiełków z uprawy ekologicznej Bienenbuettel w okręgu Uelzen i nie stwierdzono obecności bakterii EHEC.

Analizy pozostałych 17 próbek trwają. Dopiero we wtorek znane będą wyniki analiz laboratoryjnych prowadzonych na próbkach kiełków ze starszego opakowania, które zabezpieczono w Hamburgu. Według władz w Hanowerze ustalenie źródła epidemii zatruć pokarmowych wywołanych przez bakterię EHEC jest trudne, bo od chwili wybuchu epidemii upłynęło już kilka tygodni

"Wskazówki dotyczące uprawy w Dolnej Saksonii to jeden z ważnych tropów, którym należy nadal iść. Nie wolno nam jednak tracić z oczu innych możliwości - powiedziała Aigner. - Nie ma dowodu, że akurat kiełki z tego gospodarstwa są jedynym źródłem zachorowań". Nadal aktualne jest ostrzeżenie przed spożywaniem surowych pomidorów, ogórków i sałaty, szczególnie w północnych Niemczech.

Z powodu podejrzeń, że kiełki z Bienenbuettel mogą być źródłem epidemii groźnych zatruć pokarmowych na północy Niemiec, już w niedzielę zamknięto gospodarstwo, a całą produkcję wycofano z rynku. Właściciel farmy Klaus Verbeck przyznał w rozmowie z lokalną gazeta "Neue Osnabruecker Zeitung", że nie rozumie, w jaki sposób kiełki mogłyby zostać zanieczyszczone groźną bakterią.

"Kiełki wyrastają z nasion i wody. W ogóle nie są nawożone. W innych częściach farmy również nie wykorzystujemy nawozów zwierzęcych" - powiedział Verbeck.

Wskutek zakażenia enterokrwotocznym szczepem Escherichia coli zmarły już 22 osoby, w tym 21 w Niemczech i jedna w Szwecji. W Europie zachorowało ponad 2000 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj