Chorwacja ma zostać przyjęta do Unii Europejskiej w połowie 2013 roku.

Reklama

"Jesteśmy w trakcie kończenia negocjacji. We wtorek odbędzie się debata polityczna i spodziewamy się porozumienia, co do zasad. Natomiast Konferencja Międzyrządowa odbędzie się tak szybko jak to możliwe, jeszcze pod koniec czerwca i wtedy zakończymy negocjacje" - powiedziały źródła francuskie.

W piątek doszło w Brukseli do rozmów przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso z prezydentem Chorwacji Ivo Josipoviciem.

"Mam nadzieję, że 1 lipca 2013 roku stanie się ważnym dniem w historii Chorwacji. Jesteśmy świadomi faktu, że musimy kontynuować wdrażanie reform, które nie zostały jeszcze zakończone, nie tylko by wejść do UE, ale też dla korzyści naszych obywateli" - powiedział Josipović.

KE już tydzień temu zarekomendowała zamknięcie czterech ostatnich rozdziałów w negocjacjach akcesyjnych z Chorwacją. "Rada ministrów UE ocenia obecnie raport KE i wydaje mi się, że możemy spodziewać się postępu już podczas przyszłotygodniowego szczytu UE" - powiedział w piątek Barroso, wyrażając nadzieję, że Chorwacja za dwa lata stanie się 28. członkiem Unii.

Jednak jak poinformowały źródła węgierskie Rada UE nie zdąży z podjęciem decyzji o zamknięciu negocjacji do wtorku, kiedy w Luksemburgu odbędzie się posiedzenie ministrów ds. europejskich odpowiedzialnych za proces rozszerzenia UE.



"Teraz piłeczka jest po stronie państw członkowskich i jeszcze nie jesteśmy gotowi" - powiedziały źródła węgierskiej prezydencji. Przyznały jednak, że postępy Chorwacji "odnotują" przywódcy UE w czwartek i piątek we wnioskach ze szczytu. Nie będzie to jednak jeszcze zakończenie negocjacji, gdyż brakuje potwierdzenia przez państwa członkowskie, że można rzeczywiście zamknąć cztery ostatnie rozdziały, w tym dotyczące sądownictwa.

Francja należała do państw, które dotąd stawiały najwięcej warunków przed zakończeniem negocjacji z Chorwacją. To właśnie z inicjatywy Francji, popartej przez Niemcy, przyjęto, że od momentu podpisania traktatu akcesyjnego do momentu realnego przystąpienia Chorwacji do UE postępy kraju we wdrażaniu prawa wspólnotowego będą kontrolowane przez specjalny mechanizm monitoringu.

"Propozycja francusko-niemiecka pozwoliła na przełom w negocjacjach" - ocenił dyplomata z Francji. Zastrzegł jednak, że nie chodzi o straszenie możliwością odłożenia negocjacji, ale o mechanizm, który pozwoli na śledzenie sytuacji w Chorwacji i "sformułowanie będzie na tyle otwarte, że pozwoli zareagować, gdyby była taka potrzeba" - twierdzą źródła francuskie.

Negocjacje akcesyjne z Chorwacją rozpoczęły się w październiku 2005 roku. Spośród ostatnich niezamkniętych czterech rozdziałów najważniejsze dotyczą reformy sądownictwa, co obejmuje walkę z korupcją i finansowanie partii politycznych, oraz konkurencji, w tym restrukturyzacji stoczni.

Mechanizm monitorujący ma dotyczyć właśnie wdrażania w życie niedawno przyjętych reform w sektorze sądownictwa i praw podstawowych oraz związanych z nim rozdziałów o konkurencyjności i sprawach wewnętrznych.

Szacuje się, że przygotowanie traktatu akcesyjnego, w tym jego tłumaczenie, potrwa pięć miesięcy. Potem nastąpi uroczyste podpisanie dokumentu w okresie polskiej prezydencji, najpewniej w Warszawie. Około 18 miesięcy powinno zająć krajom UE ratyfikowanie traktatu.