Premier, który wypowiadał się na konferencji prasowej po szczycie UE w Brukseli, oświadczył, że kontyngent 1 500 hiszpańskich żołnierzy przebywających obecnie w Afganistanie będzie stopniowo wycofany w ciągu 2012 roku i następnych dwóch lat.

Reklama

Wycofywanie rozpocznie się w pierwszym półroczu 2012 roku; w tym czasie powróci do kraju około 10 proc. wojska. W pierwszym półroczu 2013 roku hiszpańska obecność wojskowa w Afganistanie zostanie zmniejszona o ok. 40 proc.

Według słów premiera Zapatero, wycofywanie hiszpańskiego kontyngentu wojskowego zakończy się w 2014 roku.

Szef rządu hiszpańskiego dodał, że przedstawia ten plan, "mając na uwadze ewolucję sytuacji".

Hiszpania uczestniczy w Międzynarodowych Siłach Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) od 2002 roku.

Plan wycofywania jej wojsk z Afganistanu został podany do wiadomości, gdy w ubiegłą środę prezydent USA Barack Obama oznajmił, że jeszcze w tym roku powróci do Stanów Zjednoczonych 10 000 amerykańskich żołnierzy i że do września 2012 r. opuści ten kraj 33 000 żołnierzy.



Prezydent Francji Nicolas Sarkozy poinformował już w czwartek, że jego kraj przystąpi do wycofywania francuskiego kontyngentu wojskowego "w sposób proporcjonalny i według kalendarza porównywalnego" z amerykańskim, w porozumieniu z innymi sojusznikami i władzami afgańskimi.

Z kolei Bułgaria nie wyklucza wycofania większości swojego 600-osobowego kontyngentu z Afganistanu do połowy przyszłego roku - oświadczył w piątek bułgarski minister obrony Aniu Angełow.

W odpowiedź na pytanie w parlamencie minister stwierdził, że kraj podjął zobowiązanie, by nie redukować kontyngentu do końca br. Przypomniał, że bułgarskie siły zapewniają ochronę dwóch ważnych lotnisk: w Kabulu i Kandaharze.

Reklama

"Przekazanie tych obiektów afganistańskim siłom bezpieczeństwa będzie zależeć od ich gotowości. Nie wykluczam, że za rok mogą tam pozostać tylko nasi instruktorzy wojskowi" - dodał.

Minister odpowiedział na pytanie o perspektywę udziału Bułgarii w Międzynarodowych Siłach Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie po zapowiedzi prezydenta USA Baracka Obamy zredukowania amerykańskich sił zbrojnych w tym kraju. Przypomniał, że pod koniec roku swoje zadanie kończy połowa misji bułgarskiej w Bośni i Hercegowinie.