Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka: Białorusi narzucane są scenariusze kolorowych rewolucji

3 lipca 2011, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oznajmił w niedzielę, podczas obchodów Dnia Niepodległości, że pewne państwa narzucają jego krajowi "scenariusze kolorowych rewolucji", a ich celem jest "rzucenie na kolana" Białorusi.

Słowa te padły w przemówieniu, które Łukaszenka wygłosił w centrum Mińska. Nie doszło do zaklaskania wystąpienia, do czego wzywali inicjatorzy zwoływanych przez internet milczących protestów.

"Usilnie i rozmyślnie narzucają nam niegodziwe scenariusze +kolorowych rewolucji+, pisane przez kalkę w stolicach poszczególnych państw. Rozumiemy, że celem tych ataków jest zasianie nieufności i strachu, zburzenie zgody w społeczeństwie i ostatecznie - rzucenie nas na kolana" - mówił Łukaszenka.

Jego wystąpienia słuchali ludzie na trybunach i tłumy widzów na błoniach przy zespole architektonicznym Mińsk-Miasto Bohater. Łukaszenka ubrany w mundur wojskowy przyjął defiladę z udziałem 3,5 tys. żołnierzy i 130 jednostek sprzętu wojskowego.

W przemówieniu skrytykował "dążenie pewnych kręgów do stosowania kroków siłowych, presji i sankcji gospodarczych". Zarzucił także "silnym tego świata", że "stosują wobec niewygodnych krajów broń masowego rażenia informacyjnego".

"Wytrzymamy (...), przezwyciężymy wszelkie trudności" - zapewnił. Podkreślił, że "system bezpieczeństwa narodowego jest zawsze gotów do obrony ustroju konstytucyjnego i suwerenności państwa".

Przed obchodami w internecie pojawiły się wezwania, by ludzie podchodzili jak najbliżej trybun i klaskali w trakcie całego przemówienia szefa państwa. To właśnie oklaski są sygnałem niezgody z polityką władz podczas zgromadzeń pod nazwą Rewolucja Poprzez Sieci Społeczne. Od kilku tygodni odbywają się one co środę w miastach Białorusi. Informacja o zgromadzeniach rozpowszechniana jest przez internet. Ich uczestnicy są zatrzymywani i skazywani na areszt lub grzywny.

Radio Swaboda podało, powołując się na uczestników niedzielnych obchodów, że doszło do zatrzymań tych, którzy próbowali klaskać w trakcie wystąpienia Łukaszenki. Prócz zaklaskania szefa państwa krytycy władz wezwali też do akcji protestu w niedzielę wieczorem w Mińsku i innych miastach.

Grupa na rosyjskim portalu społecznościowym Wkontakte.ru, z której korzystali, została jednak zablokowana w sobotę przez administratorów portalu. Niektórzy aktywiści byli zatrzymywani i ostrzegani przez milicję przed udziałem w niedzielnych zgromadzeniach.

Na Białorusi odbywają się tego dnia oficjalne obchody Dnia Niepodległości: koncerty, imprezy sportowe, festyny.

Na początku lat 90. święto to obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Z inicjatywy Łukaszenki przeniesiono je jednak na 3 lipca w 1996 roku; decyzję o zmianie zatwierdzono w referendum. 3 lipca jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia Mińska spod okupacji hitlerowskiej w 1944 roku.

Demokratyczna opozycja białoruska za święto narodowe uznaje 25 marca - Dzień Wolności, upamiętniający rocznicę proklamowania w 1918 roku Białoruskiej Republiki Ludowej, pierwszego w historii państwa białoruskiego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj