Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlusconi: Nie mogłem przestać płakać 11 września

10 września 2011, 18:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Silvio Berlusconi
Silvio Berlusconi/Newspix
Premier Włoch Silvio Berlusconi powiedział, że 11 września 2001 roku nie mógł przestać płakać, gdy oglądał w telewizji relacje ze Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem zamachy Al-Kaidy wyznaczyły początek całkowicie nowej wojny, odmiennej od dotychczasowych.

W sobotnim wywiadzie dla telewizji RAI szef włoskiego rządu, który kierował także gabinetem 10 lat temu, podkreślił: "Oglądałem tak jak inni w telewizji to, co się stało; zacząłem płakać i nie mogłem przestać".

Berlusconi przywołał to, co powiedział w przemówieniu w Kongresie Stanów Zjednoczonych w 2006 roku: "Mówiłem wtedy, że przed atakami z 11 września państwa zachodnie żyły w absolutnej pewności co do własnego bezpieczeństwa; żyły w pewności, że nic, zwłaszcza po upadku Muru Berlińskiego, nie mogłoby ingerować w ich życie obywatelskie i demokratyczne".

"W 2001 roku, tuż po rozpoczęciu pracy przez mój drugi rząd przewodniczyłem szczytowi G8 w Genui i pożegnalnej kolacji po zakończeniu obrad. To była kolacja między przyjaciółmi. Tragedia drugiej wojny światowej i zimnej wojny, która trwała tyle lat, była tak odległa. Ja zaś odczuwałem wielką radość, wielkie szczęście" - dodał włoski premier.

Zauważył następnie: "Rozpoczęła się nowa epoka trwałego pokoju, a tymczasem kilka miesięcy później wydarzyło się coś nie do pomyślenia".

"11 września wyznaczył w istocie początek wojny całkowicie różniącej się od wojen, które wykrwawiły ludzkość w minionych wiekach, ponieważ nie jest to konflikt między państwami ani starcie cywilizacji, bo to nie chodzi o atak islamu na Zachód. Umiarkowany islam, sprzymierzony z zachodnimi demokracjami, jest także celem terrorystów" - oświadczył Berlusconi.

"To atak ze strony radykalnego fundamentalizmu, który stosuje terroryzm przeciwko postępowi demokracji na świecie i przeciwko dialogowi między cywilizacjami" - wskazał.

"Demokracje zachodnie stanęły w obliczu zamachów fanatycznych organizacji, które atakowały i atakują bezbronne osoby, które zagrażają fundamentalnym wartościom, na jakich oparta jest nasza cywilizacja" - powiedział premier Włoch.

"Demokratyczne rządy muszą podołać ogromnemu zadaniu; muszą bronić swego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa swych obywateli i zagwarantować im wolność od strachu. To, powiedziałbym, nowa granica wolności" - zakończył Berlusconi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: berlusconi
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj