Dziennik Gazeta Prawana logo

MSZ: Polski ambasador "kręci" w sprawie lokalu placówki

23 września 2011, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzecznik MSZ Białorusi Andrej Sawinych zarzucił w piątek ambasadorowi RP Leszkowi Szerepce, że ten "mocno kręci" w sprawie lokalu polskiej placówki dyplomatycznej w Mińsku, który dyplomaci muszą opuścić w związku z zakończeniem terminu wynajmu.

W ten sposób rzecznik skomentował wypowiedź Szerepki na ten temat podczas konferencji prasowej w poniedziałek.

"Ku naszemu wielkiemu ubolewaniu jesteśmy zmuszeni stwierdzić, że w swoich oświadczeniach na temat budynku ambasador Polski, pan Szerepka, mocno kręci. Strona polska była, przy zachowaniu wszelkich procedur prawnych, poinformowana o zakończeniu umowy wynajmu budynku ambasady jeszcze pięć lat temu, w 2006 roku. W 2008 roku ambasadzie wydzielono działkę w prestiżowym miejscu Mińska w celu budowy nowego budynku. Strona polska zgodziła się na tę propozycję i podpisała odpowiedni akt prawny. Trzy lata to bardzo długi okres, więcej niż wystarczający dla wszelkiego rodzaju budowy. Niestety, potem strona polska po prostu nie podejmowała żadnych widocznych dla nas działań" - oznajmił Sawinych.

"Przykro nam, ale coraz częściej spotykamy się z przypadkami, kiedy za dźwięcznymi zdaniami i demonstracyjnymi pozami polskiej dyplomacji kryje się brak zdrowego rozsądku, a niekiedy, jak w tym przypadku, zwykła nieodpowiedzialność" - dodał rzecznik.

Szerepka odpowiadając w poniedziałek na pytania białoruskich dziennikarzy, mówił o obecnych poszukiwaniach nowego lokalu. Jak wyjaśnił, strona polska wiedziała na początku roku, że będzie musiała opuścić budynek przy ul. Rumiancewa w centrum Mińska. On sam mógł podjąć dalsze działania po wręczeniu listów uwierzytelniających prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence, co nastąpiło w kwietniu. Zgodnie z praktyką - tłumaczył Szerepka - ambasada skierowała do MSZ Białorusi prośbę, by ministerstwo pomogło znaleźć nowy lokal, a jednocześnie szukała odpowiednich pomieszczeń. Na początku sierpnia ambasada znalazła dwa obiekty i wysłała te propozycje do MSZ, ponieważ potrzebna jest w takich wypadkach akceptacja władz.

Białoruski resort dyplomacji odpowiedział na pytanie strony polskiej, oznajmiając, że nie może rozpatrzyć propozycji, bo oba obiekty nie mają odpowiedniej dokumentacji technicznej. Jednocześnie przysłano dwie własne propozycje. Jak wyjaśniał Szerepka, jedna dotyczy obiektu, który też nie ma dokumentacji technicznej, a druga - pomieszczeń zbyt małych, które nie są odpowiednie dla placówki, gdzie pracuje 10 osób.

W ten sposób, jak mówił Szerepka, kwestia przeprowadzki ambasady pozostaje otwarta. Dyplomata mówił, że na przenosiny takiej placówki potrzebnych jest około sześciu miesięcy.

Opozycyjna gazeta "Narodnaja Wola" oceniła w piątek, że sytuacja wokół budynku ambasady związana jest z zaostrzeniem stosunków między Warszawą a Mińskiem. Rzecznik Sawinych powiedział PAP, że jego zdaniem, taka ocena jest bezpodstawna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj