Dziennik Gazeta Prawana logo

Partia Piratów idzie po władzę. Chcą tworzyć koalicję

29 kwietnia 2012, 17:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Partia Piratów idzie po władzę. Chcą tworzyć koalicję
Partia Piratów chce tworzyć niemiecki rząd/Shutterstock
Partia Piratów pnie się w sondażach, wyprzedzili już Zielonych, a wyborcy pozostałych ugrupowań masowo zmieniają sympatię. Nic więc dziwnego, że władze partii mówią wprost, że chcą wkrótce tworzyć rządową koalicję.

- powiedział nowy szef Piratów Bernd Schloemer w niedzielę podczas obrad w Neumuenster. W każdym przypadku należy rozważyć, czy jest to możliwe i sensowne - wyjaśnił 41-letni kryminolog z Berlina, cytowany przez agencję dpa. W najbliższych dwóch tygodniach Piraci będą walczyli o miejsca w parlamentach krajów związkowych (landtagach) - w Szlezwiku-Holsztynie (6 maja) i Nadrenii Północnej-Westfalii (13 maja). Sondaże dają im w obu przypadkach po dziewięć procent głosów, co oznacza ich pewne wejście do obu landtagów.

W ubiegłym roku istniejąca dopiero od sześciu lat partia dostała się nieoczekiwanie do parlamentu Berlina, a w marcu powtórzyła ten sukces w wyborach do landtagu Kraju Saary. Piraci uważają się za partię protestu przeciwko skostniałemu i niewydolnemu ich zdaniem systemowi politycznemu Niemiec. Ewentualny ich udział we władzy był do tej pory kwestią sporną. Na dyrektora politycznego Piratów wybrano Johannesa Ponadera. Mieszkający w Berlinie reżyser teatralny jest zwolennikiem zagwarantowania wszystkim obywatelom Niemiec wynagrodzenia na podstawowym poziomie. Ponader zapowiedział, że będzie umacniał demokrację wewnątrz partii. - podkreślił. Jawność życia politycznego należy do najważniejszych postulatów Piratów.

W połowie kwietnia Piraci prześcignęli w sondażach po raz pierwszy Zielonych, plasując się z 13-procentowym poparciem w rankingu najpopularniejszych partii na trzecim - za CDU/CSU i SPD - miejscu. Pierwszy dzień zjazdu zdominowała dyskusja o radykalnoprawicowych tendencjach wśród Piratów. Uczestnicy przyjęli rezolucję, w której uznali Holokaust za - czytamy w dokumencie. Rezolucja była odpowiedzią na zgłoszenie kandydatur do władz partii przez działaczy, którzy wypowiadali się wcześniej przeciwko karaniu za kłamstwo oświęcimskie bądź też ostrzegali przed "światowym żydostwem". Inny uczestnik spotkania mówił dziennikarzom, że "o Holokauście można dyskutować".

- powiedział Schloemer. Jak wykazały analizy po poprzednich wyborach, do Piratów przechodzą wyborcy wszystkich pozostałych partii niemieckich. Ugrupowanie mobilizuje też tych, którzy do tej pory nie chodzili na wybory. 80 proc. wyborców Piratów tłumaczy swoje preferencje niezadowoleniem z działalności tradycyjnych partii politycznych.

Głównym postulatem partii jest swoboda korzystania z internetu i osłabienie ochrony własności intelektualnej, a także jawność życia politycznego. Za kontrowersyjne uważane są postulaty zmierzające do wprowadzenia minimalnego dochodu podstawowego dla każdego obywatela, likwidacji biletów komunikacji miejskiej czy też liberalizacji prawa o narkotykach. Pozostałe partie krytykują Piratów za brak spójnego programu i zarzucają im populizm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj