Opozycjonistka odsiaduje wyrok siedmiu lat więzienia za nadużycia, jakich miała dopuścić się przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją w 2009 roku, kiedy kierowała ukraińskim rządem.

Reklama

Z nadzieją przyjmuję zgodę władz ukraińskich na to, aby dzisiaj do Charkowa udał się mój doradca, a także mój polityczny mentor, pierwszy niekomunistyczny premier Polski Tadeusz Mazowiecki - powiedział Komorowski na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.

Jak poinformował, Mazowiecki spotka się z Tymoszenko między innymi po to, aby było jasne, że oczekujemy od całości sceny politycznej ukraińskiej jak najgłębszego zaangażowania w przezwyciężenie trudności, które mogą być barierą na drodze Ukrainy do uczestniczenia w procesie integracji europejskiej.

Rozmawiałem z panem prezydentem Janukowyczem wielokrotnie na temat tego, że moją troską jest, iż kwestia wewnętrzna jaką jest sprawa pani Julii Tymoszenko niewątpliwie staje się poważną przeszkodą na drodze do kontynuowania procesu zbliżania Ukrainy do instytucji europejskich - powiedział Komorowski.

Jak zaznaczył, może być przeszkodą w procesie podpisywania i ratyfikowania umów stowarzyszeniowych. Dlatego z satysfakcją i nadzieją przyjąłem wszystkie słowa, które świadczą o tym, że jest po stronie ukraińskiej determinacja w uruchomianiu reformy wymiaru sprawiedliwości, szczególnie prokuratury - oświadczył prezydent.

Reklama