Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w Kanadzie. Ksiądz przyznał się do oszukiwania Polaków

10 października 2012, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Afera w Kanadzie. Ksiądz przyznał się do oszukiwania Polaków
Shutterstock
Kanadyjska spółka należąca do ukraińskiego księdza prawosławnego, jego żony i wspólnika nielegalnie zatrudniała Polaków i oszukiwała ich przy wypłacie wynagrodzenia. Ksiądz John Lipinski przyznał się we wtorek do winy - poinformowały media.

Większość z oszukanych Polaków wróciła do kraju wiele miesięcy temu. Niektórzy z nich są jednak nadal w Kanadzie i starają się o prawo pobytu - podał portal internetowy telewizji CBC.

W połowie 2011 roku policja postawiła księdzu Lipinskiemu z St. Paul w prowincji Alberta zarzut nielegalnego sprowadzania pracowników i ich finansowego wykorzystania. Szacowano, że jego firma niezgodnie z prawem zarobiła ok. 1 mln dolarów w ciągu niecałych dwóch lat. Lipinski sprowadził z Polski ok. 60 spawaczy i operatorów maszyn, jednak zamiast płacić im zakontraktowaną stawkę 24 dolarów kanadyjskich za godzinę, płacił tylko 10-12 dolarów, czyli w granicach płacy minimalnej.

Pracowników zagranicznych sprowadzano jako studentów, którzy otrzymywali wizy studenckie, mieli uczyć się angielskiego i spawania. Jednak tylko kilku z nich rzeczywiście uczęszczało na kurs językowy, a żaden - na kursy spawania.

W ubiegłym roku rozpoczął się proces na podstawie przepisów dotyczących ochrony imigrantów. We wtorek, jak poinformowały media, zawarto przed sądem ugodę: Lipinski i jego wspólnicy przyznali się do winy. Zapłacą też 215 tys. dolarów kanadyjskich kary. Pieniądze otrzyma szkoła, którą Lipinski wykorzystywał sprowadzając zagranicznych pracowników.

Ukraiński ksiądz rekrutował w Polsce na podstawie ogłoszeń w prasie i informacji w internecie. Pierwsi Polacy zaczęli przyjeżdżać do Kanady w grudniu 2005 roku. Byli zmuszani do podpisywania umów, w których zobowiązywali się m.in. do nierozmawiania o tym, jak przyjechali do pracy. Za złamanie warunków kontraktu miało im grozić 25 tys. dolarów kanadyjskich grzywny oraz deportacja. Obiecywano im przy tym, że będą mogli sprowadzić rodziny.

Jeszcze w 2011 roku oszukani Polacy przygotowali zbiorowy pozew domagając się 5,5 mln dolarów kanadyjskich odszkodowania. Na razie nie ma informacji o losach tego pozwu. Lipinski, który został przez swoje władze kościelne zawieszony w obowiązkach, wystosował wówczas kontrpozew, domagając się od Polaków 10 mln dolarów odszkodowania za przygotowanie rzekomego "spisku", mającego umożliwić im pozostanie w Kanadzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj