Jak mówią przyjaciele byłej premier, 87-letnia pani Thatcher poczuła się gorzej w ostatnich dniach i w czwartek została skierowana do szpitala. W piątek poddała się zabiegowi, ale pozostanie w szpitalu jeszcze kilka dni. Jej były doradca i bliski znajomy, lord Bell powiedział BBC, że operacja była w minimalnym stopniu inwazyjna i obeszło się bez pełnej narkozy. Zakończyła się sukcesem i stan pacjentki nie budzi obaw.

Lord Bell przyznał, że każda operacja, zwłaszcza w podeszłym wieku, jest trudna, ale dodał, że nie obawia się o Margaret Thatcher:

Brytyjskie media przypominają jednak, że pani Thatcher przeszła serię niewielkich wylewów i cierpi na demencję. Jako pierwsza jej zasięg ujawniła publicznie córka Żelaznej Damy. W książce wydanej w 2008 roku Carol Thatcher pisze, że utrata świadomości wydarzeń u osoby tak powszechnie znanej z encyklopedycznej wiedzy i bezbłędnej pamięci była dla niej szokiem. Przed rokiem duże kontrowersje wzbudził film "Żelazna Dama" z Meryl Streep w roli osuwającej się w starczą demencję byłej premier.