Dziennik Gazeta Prawana logo

Pedofilska afera. BBC płaci odszkodowanie

16 listopada 2012, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
telewizor
telewizor/Shutterstock
BBC i pomówiony przez nią o pedofilię lord McAlpine porozumieli się w drodze ugody pozasądowej w sprawie odszkodowania - korporacja wypłaci mu 185 tys. funtów. Były konserwatywny polityk chce obecnie przykładnego ukarania tych, który pomówili go na Twitterze.

McAlpine - skarbnik Partii Konserwatywnej za rządów Margaret Thatcher - został wskazany przez informatora BBC, który w dzieciństwie był wykorzystywany seksualnie w domu dziecka w Wrexham w Walii.

W pracy nad materiałem na ten temat BBC korzystało z usług agencji wyspecjalizowanej w dziennikarstwie śledczym, ale nie zweryfikowało jej ustaleń i nie zadbało o to, by McAlpine'a skonfrontować z zarzutami i uzyskać jego wypowiedź.

Po nadaniu programu lord Alpine stwierdził, że w Wrexham był tylko raz w życiu i że nie o niego musi chodzić. Informator BBC przyznał, że pomylił go z kimś innym.

- skomentował swoje doświadczenie były partyjny skarbnik.

Inny konserwatywny polityk Rob Wilson powiedział prasie, że porozumienie McAlpine'a z BBC zirytuje opinię publiczną, ponieważ BBC finansowane jest z abonamentu i może być zinterpretowane jako marnotrawstwo publicznych pieniędzy na skutek nieprzestrzegania dziennikarskich standardów.

Największe odszkodowanie wypłacone dotąd przez BBC za niesłuszne pomówienie wyniosło 500 tys. funtów. Otrzymała je firma Oryx Natural Resources, którą nadawca w 2001 roku błędnie powiązał z Osamą bin Ladenem.

Odszkodowanie wypłacone McAlpine'owi nie zamyka sprawy. Jego adwokaci zapowiadają, że będą ścigali inne osoby i media, które pomówiły go na portalu mikroblogowym Twitter. Jest wśród nich telewizja ITV, żona spikera Izby Gmin Sally Bercow i publicysta "Guardiana" George Monbiot.

Sprawa Lorda McAlpine'a wydarzyła się w czasie, gdy BBC jest pod ostrzałem krytyki w następstwie ujawnienia, że jej wieloletni DJ i showman Jimmy Savile był seryjnym pedofilem. W ramach policyjnego dochodzenia aresztowano w czwartek innego prezentera BBC Dave'a Lee Travisa, którego po przesłuchaniu zwolniono za poręczeniem.

Policja bada 200 zarzutów seksualnych napaści w stosunku do 450 ofiar, głównie niepełnoletnich i kobiet.

Dodatkowym problemem dla BBC jest kryzys w kierownictwie. W korporacji nie udała się zmiana warty po odejściu wieloletniego dyrektora generalnego Marka Thompsona. Jego następca ostał się na stanowisku ledwie przez 54 dni i odszedł z odprawą 450 tys. funtów. Urząd premiera Davida Camerona uznał, że dla tak wysokiej odprawy nie ma uzasadnienia.

Niektórzy krytycy sądzą, że także prezes BBC Trust - nadzorcy i regulatora korporacji - lord Patten nie sprawdził się w kryzysowej sytuacji i jego dni na tym stanowisku są policzone. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj