Dziennik.pl logo

Z tak wysoka jeszcze nikt nie skoczył. Rosjanin pobił rekord

29 maja 2013, 12:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Z tak wysoka jeszcze nikt nie skoczył. Rosjanin pobił rekord
Shutterstock
Rosyjski miłośnik przygód skoczył z rekordowej wysokości na zboczu Mount Everestu. Wyczyn zbiega się z obchodzoną dziś 60. rocznicą zdobycia szczytu przez człowieka.

Walery Rozow stanął na zboczu na wysokości 7220 metrów i skoczył. Przed upadkiem chronił go specjalny kostium, który pomógł mu spadać lotem ślizgowym. Pod koniec niezbędny był oczywiście spadochron. Był to skok z największej wysokości, jeśli chodzi o takie wyczyny w górach, bez użycia samolotu czy balonu.

Rosyjski śmiałek uczcił w ten sposób 60. rocznicę wejścia na szczyt Mount Everestu przez pierwszych ludzi: Nowozelandczyka Edmunda Hillary’ego i wspomagającego go szerpę Norgaya Tenzinga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj