Dziennik Gazeta Prawana logo

Osuszą jezioro, by złapać drapieżnego żółwia

12 sierpnia 2013, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żółw sępi
Żółw sępi/Wikimedia Commons
Na południu Bawarii w Niemczech trwa obława na... drapieżnego żółwia, który zaatakował dziecko. Gad poważnie ranił w nogę 8-latka kąpiącego się w jeziorze w miejscowości Irse.

Chłopiec odniósł poważne obrażenia. Ma przegryzione ścięgno Achillesa. Początkowo nie było wiadomo, co zaatakowało kąpiące się dziecko. Eksperci z Instytutu Zoologicznego w Monachium ustalili jednak, że rany zadał drapieżny żółw.

Najpewniej chodzi o żółwia sępiego, którego masa ciała może dochodzić nawet do 80 kilogramów, a długość skorupy - do 90 cm. Zwierzę to uznawane jest za agresywne i niebezpieczne dla ludzi. Występuje głównie na południu Stanów Zjednoczonych. W Niemczech hodowla jest zabroniona.

W poszukiwaniach drapieżnika biorą udział m.in strażacy, którzy zdecydowali się na osuszenie jeziorka, w którym doszło do ataku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj