Izraelski Sąd Najwyższy nie podał żadnych szczegółów, sędzia powiedział tylko, że Qandil być może nie był świadom swoich czynów. Polak oświadczył przed sądem, że nie zrobił niczego, co mogłoby zaszkodzić Izraelowi. Jego prawnik twierdzi, że Qandil nie został poinformowany o stawianych mu zarzutach.

Przedwczoraj przetrzymywanie Qandila w Izraelu potępiło Stowarzyszenie Międzynarodowych Agencji Pomocowych AIDA. Organizacja żądała natychmiastowego zwolnienia Polaka. Wezwała też społeczność międzynarodową, aby wywarła presję na Izrael w celu skłonienia go do przestrzegania powszechnie przyjętych norm, dotyczących działalności humanitarnej. AIDA zrzesza przeszło 80 międzynarodowych organizacji humanitarnych.