Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski działacz Greenpeace zatrzymany przez Rosjan. Zarzuty o terroryzm?

20 września 2013, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Arctic Sunrise"
"Arctic Sunrise" /AP
Rosyjska straż przybrzeżna zatrzymała statek "Arctic Sunrise", z którego pokładu działacze Greenpeace, wśród których jest też Polak, protestowali przeciw wydobyciu ropy na Morzu Barentsa. Co dzieje się z naszym obywatelem? Portal dziennik.pl rozmawia z polskim wicekonsulem z Sankt Petersburga.

- tłumaczy portalowi dziennik.pl Wojciech Cholewiński, wicekonsul z Sankt Petersburga. - dodaje. Polski dyplomata nie potwierdza informacji o postawieniu zarzutów aktywistom organizacji. - dodaje Cholewiński.

>>>Aktywistki Greanpeace wspięły się na The Shard

Z polskim aktywistą, Tomaszem Dziemańczykiem, polscy dyplomaci kontaktu nie mają. - mówi portalowi dziennik.pl Cholewiński. Polscy dyplomaci czekają, aż statek zawinie do Murmańska, wtedy wyjaśni się sytuacja prawna zatrzymanych, będzie też wiadomo, co chcą zrobić z nimi Rosjanie. Polacy chcą też działać wspólnie z dyplomatami innych państw" - dodaje wicekonsul. 

Jako, że lodołamacz był pod banderą holenderską, ambasador Holandii został wezwany na dywanik do rosyjskiego MSZ, gdzie wręczono mu notę protestacyjną - pisze "Voice of Russia". Usłyszał, że jednostka zachowała się . Działacze Greenpeace chcą urządzić pikiety pod biurami Gazpromu i rosyjskimi ambasadami na całym świecie, w obronie swych towarzyszy.

Aktywiście Greenpeace stanęli przed rosyjską ambasadą z transparentami. Napisali na nich - w języku polskim i rosyjskim. Greenpeace przypomina, że zgodnie z prawem międzynarodowym wejście na cudzy statek na wodach międzynarodowych jest nielegalne. Jacek Winiarski powiedział, że nie spodziewano się tak ostentacyjnego łamania prawa przez Rosję. Jest to według nich kolejny dowód na to, że Rosjanie od kilku lat chcą pokazać, że Arktyka należy do nich. Od wielu lat roszczą sobie prawa niemalże do połowy tych terytoriów. Kilka lat temu pod biegunem umieścili swoją flagę. Zdaniem Winiarskiego Rosja, w porozumieniu z koncernami naftowymi. chce sobie przywłaszczyć ten teren.

Statek Greenpeacepojawił się przy platformie Prirazłomnaja kilka dni temu. Ekolodzy oskarżają Rosjan o używanie przestarzałego sprzętu, co może doprowadzić do wielkiej katastrofy ekologicznej. 18 września pięciu aktywistów próbowało przykuć się do pokładu platformy. Do akcji wkroczyła straż przybrzeżna. Ekologów zatrzymano, w kierunku statku najpierw oddano strzały ostrzegawcze, potem siły specjalne przypuściły szturm na jednostkę. Wszystkich zatrzymanych najpierw przewieziono na rosyjską jednostkę, potem przerzucono z powrotem na ich statek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj