Konsulat RP w Los Angeles korzysta z sali w klinice doktora
Burzyńskiego, znanego z kontrowersyjnej terapii raka i przed którym
przestrzega amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA). Zdaniem MSZ nie
ma w tym nic niewłaściwego.
Do dyspozycji podczas dyżurów są m.in. poczekalnie, pokój przyjęć konsula, a także konieczny do pracy sprzęt, w tym także dostęp do Internetu.
i - wyjaśnia TOK FM Rafał Sobczak z biura prasowego resortu spraw zagranicznych.
Podkreśla przy tym, że polska placówka nie ponosi przy tym żadnych kosztów związanych z wynajęciem pomieszczeń.
Mobilne placówki konsularne - bo tak oficjalnie nazywana są one przez resort spraw zagranicznych - nie są nowością. Zazwyczaj jednak organizowane są w siedzibie Domu Polskiego.
W tym przypadku mowa jest o klinice dr Burzyńskiego - kojarzonego z kontrowersyjnymi metodami leczenia raka i przed którym przestrzega amerykańska Agencja żywności i Leków.
- zastrzegają przedstawiciele MSZ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Powiązane
Zobacz
|