A jednak! Jeden z liderów prorosyjskich separatystów w obwodzie donieckim na Ukrainie przyznał, że dniu zestrzelenia malezyjskiego boeinga jego podwładni dysponowali systemem antyrakietowym BUK. Aleksander Chodakowski twierdzi, że sprzęt przyjechał do Doniecka z Ługańska.
powiedział jeden Aleksander Chodakowski, dowódca batalionu "Wostok".
Wyrzutnia rakiet przyjechała na Ukrainę na lawecie. STENOGRAM podsłuchanych rozmów>>>
To jedne z liderów prorosyjskich separatystów na Ukrainie. Nieoczekiwana deklaracja padła w wywiadzie dla agencji Reutera.
Rakieta systemu BUK jest w stanie strącić samolot lecący 10 km nad ziemią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|