Dziennik Gazeta Prawana logo

Pasażer nie oglądał się na mechanika. Sam naprawił zepsuty samolot

5 sierpnia 2014, 20:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samolot boeing 737
Samolot boeing 737/Shutterstock
Samolot jest zepsuty, a na lotnisku nie ma mechanika, który mógłby go naprawić - taki komunikat usłyszeli pasażerowie lotu z Hiszpanii do Islandii. Jednemu z nich tak śpieszno było do domu, że za reperowanie maszyny... zabrał się sam. I to z sukcesem!

David Aron Gudnason i jego rodzina, a także inni pasażerowie, którzy mieli lecieć boeingiem 737 z Almerii do Rejkiawiku, usłyszeli, że w samolocie wykryto usterkę. Co więcej na lotnisku nie ma żadnego mechanika, który mógłby podjąć się naprawy należącej do duńskich linii Primera Air maszyny. Sprawę opisuje Deutsche Welle, powołując się na islandzką gazetę "Visir".

Mając przed sobą perspektywę nocy spędzonej w hotelu nieopodal lotniska, Islandczyk postanowił działać. Zgłosił się w biurze linii i przedstawił jako mechanik samolotowy. Szybko okazało się, że usterka - uszkodzony wentyl rozrusznika - jest łatwa do naprawy. Wszystko zajęło Gudnasonowi pół godziny.

Tym sposobem samolot, choć odleciał z opóźnieniem, wystartował ledwie godzinę później niż zakładano. A pracowity mechanik od współpasażerów dostał gromkie brawa.

ZOBACZ TAKŻE:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Deutsche Welle
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj