Dziennik Gazeta Prawana logo

Władimir Putin ostrzega: Ludzie ze swastykami i symbolami SS na hełmach

17 listopada 2014, 02:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Prezydent Rosji broni swojej polityki w sprawie Ukrainy. W wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD Władimir Putin przekonywał, że aneksja Krymu nie była złamaniem prawa. Rosyjski przywódca skrytykował też Zachód za, jego zdaniem, nieadekwatną reakcję. 

Niemiecka telewizja nagrała rozmowę w czwartek we Władywostoku, ale wyemitowała ją w niedzielny wieczór.

Zapytany o aneksję Krymu Władimir Putin podkreślał, że była zgodna z prawem międzynarodowym i zasadami demokratycznymi, gdyż - jak mówił - ludzie głosowali za przyłączeniem do Rosji w referendum. Podobnie uczynił lokalny parlament. Prezydent Rosji przekonywał, że zajęcie Krymu przypomina sytuację z ogłoszeniem niepodległości Kosowa. Trybunał w Hadze nie dopatrzył się wówczas złamania prawa międzynarodowego. Zdaniem Putina, tak samo jest w przypadku Krymu.

Władimir Putin dodał również, że rosyjscy żołnierze na Krymie mieli zapewnić spokojny przebieg referendum i zapobiec rozlewowi krwi. Jak dodał, był zaskoczony reakcją Zachodu, określając ją mianem .

Rosyjski prezydent obawia się czystek etnicznych na Ukrainie. - - przekonywał. Jak zaznaczył, Ukraina to . - argumentował prezydent Rosji.

Rosyjski przywódca odrzucał oskarżenia, iż jego kraj dostarcza broń na wschód Ukrainy. Jak stwierdził, we współczesnym świecie, ludzie, którzy walczą i wierzą, że walczą w słusznej sprawie, zawsze . Putin dodawał, że całego konfliktu nie powinno się postrzegać jednostronnie. Zwracał uwagę, że rząd Ukrainy wysłał na wschód armię, używa nawet pocisków rakietowych, ale o tym nie mówi się ani słowem. Rosyjski prezydent zaznaczył, że Rosja nie dopuści do tego, aby władze Ukrainy zniszczyły wszystkich przeciwników i politycznych rywali w Donbasie. Ostrzegał też przed wprowadzaniem sankcji. Jak mówił, uderzą one także w Europę.

Władimir Putin krytykował również działania ukraińskich władz. Jak stwierdził, w stosunku do separatystów chętniej używają one siły zamiast dialogu, co - zdaniem prezydenta Rosji - zaostrza kryzys. Putin jest jednak przekonany, że można wyjść z tej sytuacji. Jak mówił, pracuje nad tym wspólnie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. - - tłumaczył.

Rosyjski przywódca podkreślał w trakcie 30-minutowej rozmowy, że stosunki Moskwy z Berlinem od dawna nie były tak dobre. Zdaniem Putina, byłoby zmarnowanie tej sytuacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj