Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy zaginieni w katastrofie statku u wybrzeży Szkocji. "Nie nadali sygnału SOS"

4 stycznia 2015, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wrak statku "Cemfjord" u wybrzeży Szkocji. Zaginęło 7 Polaków i 1 Filipińczyk
Wrak statku "Cemfjord" u wybrzeży Szkocji. Zaginęło 7 Polaków i 1 Filipińczyk/PAP/EPA
7 Polaków i 1 Filipińczyk zaginęło w katastrofie 83-metrowego statku u wybrzeży Szkocji. Jednostkę "Cemfjord" unoszącą się na morzu do góry dnem zauważyli marynarze promu. W miejscu, gdzie wydarzył się dramat, panował sztorm. Nie wiadomo, co się wydarzyło, polska załoga nie zdążyła nadać nawet sygnału SOS.

Tuż po godzinie 9 u wybrzeży północnej Szkocji wznowiona została akcja poszukiwania 8-osobowej załogi statku "Cemfjord", zaginionej w piątek w sztormowej pogodzie. W nocy w okolicy, w której zauważono wczoraj wrak "Cemfjordu" pływał holownik ostrzegający inne przepływające tym torem wodnym jednostki.

Poszukiwania ruszyły pełną parą o 8:10 czasu lokalnego, czyli o 9:10 polskiego - wyjaśnił rzecznik ratownictwa morskiego na Szetlandach. Biorą w nich udział dwa helikoptery wojskowe i łodzie ratownicze z czterech portów na północy Szkocji.

7259153-wrak-statku-cemfjord-u-wybrzezy.jpg
Wrak statku "Cemfjord" u wybrzeży Szkocji. Zaginęło 7 Polaków i 1 Filipińczyk

Ostatni sygnał nawigacyjny od "Cemfjordu" pochodził jeszcze z piątku. W sobotę po południu o wraku unoszącym się do góry dnem zameldował przepływający obok prom "Hrossey" należący do armatora NorthLink. Akcję poszukiwawczą przerwano wczoraj po zmroku przy nadal silnie wzburzonym morzu.

Statek nie nadał sygnału SOS i nikt nie jest w stanie powiedzieć, co na nim zaszło i co stało się z załogą, w której oprócz 7 Polaków był też Filipińczyk - przyznają rzecznik ratownictwa morskiego i rzecznik armatora Cemfjordu, firmy Brise Schiffahrt z Hamburga. Armator zapewnia, że pozostaje w kontakcie z rodzinami marynarzy.

83-metrowy statek, który wiózł transport cementu z Danii do portu Runcorn w zachodniej Anglii, nad Morzem Irlandzkim, to jednostka licząca 30 lat i w przeszłości miewał kłopoty z rejestracją z powodu usterek technicznych. Ostatnio miał czystą kartę i pełen certyfikat sprawności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj