Dziennik Gazeta Prawana logo

Poczuł skruchę? Podejrzany o zabójstwo Litwinienki chce zeznawać

20 marca 2015, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marina Litwinienko, wdowa po Aleksandrze Litwinience
Marina Litwinienko, wdowa po Aleksandrze Litwinience/Newspix
Niespodziewany zwrot w londyńskim śledztwie w sprawie zabójstwa Aleksandra Litwinienki. Jeden z głównych podejrzanych chce zeznawać. Dmitrij Kowtun - lub ktoś za niego się podający - napisał do prowadzących śledztwo i poprosił o szansę przedstawienia swojej wersji. 

Dmitrij Kowtun nie przyjechałby jednak na Wyspy z Rosji. Wszystko miałoby to się odbyć dzięki technice wideo.

To Kowtuna i jego towarzysza Andrieja Ługowoja brytyjska policja oskarża o dodanie zabójczego polonu do herbaty Litwinienki. Badająca wypadki z 2006 roku policja domagała się ekstradycji obu mężczyzn, ale Rosjanie nie chcieli nawet o tym słyszeć. - - mówi Polskiemu Radiu dr Peter Duncan, specjalista od Rosji z University College London.

Wcześniej oskarżyciele przedstawili w Londynie dowody mające pokazywać, że ów szlak wiódł przez Niemcy. Kowtun, wyposażony w truciznę, miał przylecieć do stolicy Wielkiej Brytanii przez Hamburg. Tam spotkał się ze swoją byłą żoną.

CZYTAJ TAKŻE: Truciciele z KGB. Tak Kreml pozbywa się wrogów >>>

Prawnik wdowy po Litwinience, Ben Emmerson, ma tymczasem wątpliwości. I pyta, czy to nie będzie inscenizacja, w której Kowtun przeczyta po prostu okrągłe zdania, które napisali jego mocodawcy.

Publiczne dochodzenie trwa w Londynie od końca stycznia. Po latach kluczenia, brytyjski rząd dał w końcu na nie zielone światło w połowie zeszłego roku. Większość komentatorów przekonana jest, że decyzja ta miała związek z wydarzeniami na Ukrainie.

WIDEO DZIENNIK.PL: ŻOŁNIERZE SPECNAZ STRZELAJĄ DO ZDJĘCIA LITWINIENKI


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj