Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystko wskazuje na samobójstwo pilota A320? Eksperci: To trudne do zrozumienia

26 marca 2015, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miejsce katatrofy Airbusa A320 linii Germanwings
Miejsce katatrofy Airbusa A320 linii Germanwings/PAP/EPA
Czy hipoteza francuskich śledczych, że drugi pilot A320 celowo rozbił maszynę jest prawdopodobna? Zdaniem polskich ekspertów, wszystko na nią wskazuje. Jednocześnie dodają, że teraz linie lotnicze czeka zarówno korekta zabezpieczeń wejść do kabiny, jak też zmiana sposobu szkolenia pilotów.

Na razie wszystko wskazuje na samobójstwo. Tak najnowsze doniesienia w sprawie katastrofy samolotu Germanwings komentuje ekspert lotniczy Wojciech Łuczak. Francuscy śledczy ustalili, że drugi pilot pod nieobecność kapitana zaczął świadomie obniżać pułap maszyny. Pierwszy oficer nie wpuszczał kapitana, nie kontaktował się z kontrolą lotów i nie reagował na komunikaty alarmowe. Łuczak twierdzi, takie zachowanie jest zadziwiające. Zaznaczył on, że kandydaci na pilotów samolotów pasażerskich od początku nauki mają wpajaną zasadę, że odpowiadają nie tylko za swoje bezpieczeństwo, ale także za bezpieczeństwo kilkudziesięciu, albo kilkuset osób na pokładzie maszyny. Dlatego celowe doprowadzenie do śmierci pasażerów jest trudne do zrozumienia. Z zapisu czarnych skrzynek wynika, że do momentu zderzenia z ziemią pilot, który znajdował się w kokpicie, oddychał. Kapitan przez kilka minut bezskutecznie próbował dostać się do kabiny pilotów.

Dodatkowe zabezpieczenia kokpitu wprowadzono po ataku na wieżowce World Trade Center w 2001 roku. Zarówno zdaniem Wojciecha Łuczaka jak i Grzegorza Sobczaka, redaktora naczelnego Skrzydlatej Polski, teraz będzie konieczna ich korekta. Sobczak zaznacza jednocześnie, że istnieją procedury awaryjne, które umożliwiają dostęp do kabiny pilotów. Nie wie jednak, dlaczego ich nie wykorzystano. Z Kolei Łukacz zwraca uwagę, że konieczne będą też zmiany w systemie szkoleń pilotów, tak, by nie dopuszczać do maszyn potencjalnych samobójców. Do katastrofy doszło przedwczoraj. Samolot typu Airbus A-320 rozbił się we francuskich Alpach. Zginęło 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Samolot wystartował w Barcelonie. Miał lądować w Dusseldorfie. 

ZOBACZ TAKŻE: Kim był drugi pilot Airbusa? Sylwetka Andreasa Lubitza>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj