Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsz pamięci ofiar zamachu w Tunisie. Komorowski w Tunezji

29 marca 2015, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bronisław Komorowski w Tunisie
Bronisław Komorowski w Tunisie/PAP/EPA
Rozpoczął się marsz pamięci ofiar zamachu terrorystycznego w Tunisie. Do tysięcy uczestników, którzy przez kilka godzin gromadzili się w centrum tunezyjskiej stolicy, dołączają przedstawiciele zagranicznych delegacji. Wśród nich jest prezydent Bronisław Komorowski.

Tunezyjczycy tłumnie stawili się na marszu - ręka w rękę idą mężczyźni i kobiety, starsi i młodsi. Jak mówią, idą by oddać hołd ofiarom i zademonstrować, że nie dadzą się zastraszyć terrorystom.

Wszyscy podkreślają, że to był zamach w serce demokracji, w kraj, w którym zapoczątkowała się arabska wiosna. Jak relacjonuje Dorota Piotrowska, specjalna wysłanniczka IAR do Tunisu, stolica w okolicach parlamentu, skąd wyruszył marsz, wygląda jak oblężone miasto. Wszędzie pełno uzbrojonych żołnierzy i policjantów - wszystko po to, by zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom marszu w tym przywódcom wielu państw.

Na marsz do Tunisu przyleciał prezydent Bronisław Komorowski. Przylecieli także m.in. prezydent Francji Francois Hollande, premier Włoch Metteo Renzi i palestyński przywódca Mahmud Abbas. 

Delegacje państw przejdą w marszu do Muzeum Bardo, gdzie zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca ofiary ataku terrorystów.
Marsz w Tunisie ma być wielkim gestem solidarności przeciwko terroryzmowi. Hasłem „Le Monde est Bardo” (Świat jest Bardo) nawiązuje do marszu, który odbył się w Paryżu po zamachu na redakcję tygodnika „Charlie Hebdo”. 

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że będzie reprezentować państwo polskie w marszu solidarności z ofiarami i wszystkimi zwalczającymi zjawisko terroryzmu. Prezydent Tunezji Bedżi Kaid Essebsi napisał na twitterze „Wszyscy zjednoczeni przeciwko terroryzmowi! Rendez-vous niedziela 29 marca”. Szef państwa zaapelował też do rodaków, by uczestnicząc w marszu, wyrazili wolę walki z terroryzmem

W zamachu na Muzeum Bardo zginęły 23 osoby, w tym 20 zagranicznych turystów. Wśród ofiar jest trójka Polaków. Był to najbardziej krwawy atak w Tunezji od 2002 roku, gdy Al-Kaida zabiła 21 osób w zamachu na synagogę na wyspie Dżerba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj