Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruksela planuje pomoc humanitarną dla Grecji na wypadek grexit

10 lipca 2015, 06:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Greccy emeryci w kolejce po emerytury
Greccy emeryci w kolejce po emerytury/PAP/EPA
Przed niedzielnym szczytem "ostatniej szansy" niewielu wierzy w porozumienie z Grecją. Nawet szef EBC Mario Draghi przyznał, że jest ono mało realne. Komisja Europejska pracuje już nie nad programem pomocowym, ale humanitarnym dla Aten. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień z Brukseli, może on być realizowany w okresie przechodzenia od euro do drachmy.

Aleksis Tsipras prezentuje pakiet propozycji oszczędnościowych. Mają być one rozłożone na trzy lata i działać według zasady "pieniądze za reformy". Przeciw dalszemu podtrzymywaniu kroplówki dla Grecji są Niemcy.

Włoski dziennik "Il Sole 24 Ore" pisze o tym, że Berlin naciska na EBC, by ten przestał zasilać grecki sektor bankowy. Za odpisaniem długu opowiada się przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Realistic proposal from Athens needs to be matched by realistic proposal from creditors on debt sustainability to create win-win situation

Donald Tusk (@eucopresident) July 9, 2015

Państwa strefy euro oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy dotychczas uznawały propozycje Aten za zbyt konserwatywne. Wierzyciele chcieli bowiem, żeby rząd zlikwidował m.in. ulgę na VAT, jaką cieszą się mieszkańcy greckich wysp (ma ona im równoważyć koszty transportu podstawowych produktów drogą morską), podwyższył VAT na usługi turystyczne, energię elektryczną i lekarstwa, a także żeby zlikwidował specjalny fundusz solidarnościowy, który wyrównuje najniższe emerytury do wartości 700 euro. Na część z tych propozycji grecki rząd się zgodził.

– mówił premier Tsipras dodając, że chciałby, aby układ z wierzycielami był „efektywny i sprawiedliwy”. Jednak głowy państw strefy euro mogą nie podzielać stanowiska greckiego premiera. Niechętnie na temat greckich propozycji, oprócz Berlina, wypowiadają się również politycy z Łotwy, Słowacji, Finlandii i Holandii.

Państwa Unii Europejskiej na niedzielnym szczycie będą również rozmawiać o kształcie ewentualnego pakietu pomocy humanitarnej dla Grecji na wypadek wyjścia kraju ze strefy euro i wprowadzenia drachmy. –– mówił komisarz UE ds. monetarnych Pierre Moscovici. O ile na razie nie wiadomo, jak taka pomoc mogłaby wyglądać, o tyle można podejrzewać, że chodziłoby o jakąś formę finansowania artykułów pierwszej potrzeby, w tym leków, które w większości Grecja importuje (to oznacza, że kraj potrzebuje do tego wspólnej waluty; w razie wyjścia ze strefy euro, możliwe jest, że zagraniczni dostawcy przez pewien czas nie będą chcieli przyjmować płatności w nowych drachmach). Już teraz pojawiają się doniesienia o tym, że w greckich aptekach brakuje insuliny.

Greckie banki mają zapas gotówki wystarczający do obsługi wypłat z bankomatów tylko do poniedziałku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj