Naukowcy w Indiach mają potwierdzić, czy obiekt, który zabił
kierowcę autobusu, to meteoryt. Jeżeli okazałoby się, że rzeczywiście
był to fragment kosmicznej skały, to byłaby to prawdopodobnie pierwsza
taka śmierć we współczesnej historii.
powiedział mediom dyrektor szkoły i dodał, że eksplozję było słychać z odległości trzech kilometrów. Kierowca zginął. Oprócz niego rannych zostało dwóch ogrodników i student. W pobliskich autobusach wyleciały szyby.
Eksperci sądzą, że był to meteoryt, czyli fragment asteroidy lub komety. Zostawił w ziemi krater o głębokości 60 centymetrów. Niewykluczone jednak, że mógł to być kawałek starej rakiety czy statku kosmicznego.
Według NASA do tej pory nie było żadnych danych, które wskazywałyby, że ktokolwiek kiedykolwiek zginął od uderzenia meteorytu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|