Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaz z USA podpali europejski rynek

9 marca 2016, 06:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Gazociąg
Gazociąg/Shutterstock
Rozpoczęcie przez Stany Zjednoczone eksportu LNG zwiastuje wojnę cenową. Rosyjski Gazprom już szykuje kontrofensywę. 

W ostatnim tygodniu lutego z amerykańskiego terminalu LNG Sabine Pass w Luizjanie wyruszył pierwszy tankowiec z gazem skroplonym, co oznacza symboliczne wkroczenie USA na ten rynek. Pierwszy statek popłynął do Brazylii, ale najprawdopodobniej w tym roku amerykański gaz trafi również do Europy. Na początek surowiec z USA ma być dostarczany w kontraktach spotowych, ale są już wynegocjowane umowy długoterminowe.

Pierwsza z nich – podpisana przez francuski koncern Engie w październiku ubiegłego roku – przewiduje dostawę 12 ładunków skroplonego gazu ziemnego rocznie. Pierwsze transporty mają trafić do terminalu w Dunkierce w 2018 r. To o tyle ważny kontrakt, że do niedawna panowało przekonanie, iż LNG z USA będzie niekonkurencyjny cenowo wobec dostarczanego rurociągami gazu rosyjskiego z powodu kosztów skroplenia i transportu. Wstępne szacunki mówią jednak, że cena może być porównywalna – gaz w Europie kosztuje nieco ponad 200 dol. za 1000 m sześc. W USA – poniżej 100 dol. Kluczowe są zatem koszty skroplenia i transportu – wstępne szacunki mówią, że podniosą one cenę amerykańskiego gazu do 250 dol. To już nie jest o wiele więcej, a dalszy spadek cen dzięki rewolucji łupkowej też nie jest wykluczony.

Wprawdzie prezes firmy Cheniere, operatora terminali LNG w USA, deklaruje, że nie chce rywalizować o europejski rynek z Rosją, ale analitycy zwracają uwagę, że po pierwsze Europa to dla Amerykanów bardzo perspektywiczny rynek, którego nie mogą sobie odpuścić, po drugie zaś rynki azjatyckie staną się dla USA coraz trudniejsze. Z jednej strony Japonia – największy importer gazu na świecie – zadeklarowała, że zmniejszy swoje gazowe zakupy, z drugiej na gazową potęgę w tamtym regionie wyrasta Australia, która ma ambicje wyprzedzić Katar. Biorąc pod uwagę, że Australia ma jedne z najbogatszych złóż łupkowych, Stany Zjednoczone mogą być wypychane z regionu.

Dlatego według amerykańskich analityków z firmy Wood Mackenzie Ltd. to właśnie Europa jest najlepiej rokującym rynkiem dla eksportu gazu łupkowego z USA. Do 2020 r. sprzedaż na Stary Kontynent może sięgnąć 32 mln ton. Ze strony Europy można mówić o otwarciu. W ostatnim tzw. gazowym pakiecie zimowym KE zapowiedziała zwiększenie roli LNG w zapewnieniu Europie bezpieczeństwa energetycznego. Komisja zwróciła również uwagę, że nasz kontynent dysponuje odpowiednią infrastrukturą do zmniejszenia zależności od rosyjskiego gazu, jednak obecnie przepustowość terminali LNG jest wykorzystywana ledwie w połowie.

Gazprom zdaje sobie sprawę z tego zagrożenia i oprócz forsowania projektu Nord Stream 2 planuje zwiększanie sprzedaży gazu do Europy, nawet za cenę obniżenia ceny i mniejszych zysków. Plany na ten rok – 162,6 mld m sześc. – najwięcej w historii. Przy najniższych od dekady cenach. Na tej ewentualnej wojnie cenowej może również skorzystać Polska, która jest związana kontraktem z Gazpromem do 2022 r.

O amerykańskim gazie myśli PGNiG. Prezes gazowego koncernu Piotr Woźniak zapowiadał, że w ciągu pół roku zapadnie decyzja, czy głównym źródłem dywersyfikacji dostaw gazu dla spółki będzie planowany gazociąg norweski, czy właśnie dostawy LNG przez gazoport w Świnoujściu. – Jesteśmy w niezwykle ciekawym momencie, w którym gaz ziemny może zostać dostarczony do nas praktycznie z każdego miejsca na świecie. Dzięki rozwojowi technologii LNG, budowie gazoportów w Ameryce Północnej i Europie, rozbudowie sieci krajowej, a także połączeń między państwami sytuacja, w której jesteśmy skazani za zakup gazu z jednego źródła, odchodzi do historii – ocenia Bartosz Milewski, dyrektor ds. zarządzania portfelem Hermes Energy Group SA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj