Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakujące sondażowe wyniki wyborów lokalnych w Niemczech. Sukces eurosceptyków, partia Merkel traci głosy

13 marca 2016, 18:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
AfD świętuje sukces w wyborach
AfD świętuje sukces w wyborach/PAP/EPA
W niedzielnych wyborach do parlamentów Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynatu i Saksonii-Anhaltu partia CDU kanclerz Angeli Merkel - według pierwszych prognoz poniosła straty. O sukcesie mogą zaś mówić politycy Zielonych i eurosceptycy z AfD.

We wszystkich trzech krajach związkowych CDU uzyskała gorsze wyniki niż w poprzednich wyborach pięć lat temu. Komentatorka telewizji publicznej ARD Tina Hassel określiła straty CDU mianem "dramatycznych". "To sygnał braku zaufania do elit" - zaznaczyła komentatorka.

Chrześcijańscy demokraci stracili najwięcej wyborców na rzecz prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD), domagającej się natychmiastowego zamknięcia granicy dla imigrantów z krajów islamskich. AfD weszła do wszystkich trzech parlamentów; w Saksonii-Anhalcie odniosła spektakularny sukces zdobywając według danych szacunkowych 24 proc. i stając się drugą siłą polityczną w tym landzie.

W porównaniu z rokiem 2011 straty odnotowała także SPD. Słabe wyniki socjaldemokratów i chadeków powodują, że trudniejszy stanie się proces tworzenia koalicji rządowych. Do stworzenia większości mogą okazać się konieczne nie dwie, jak dotychczas, lecz aż trzy partie.

W Badenii-Wirtembergii, do niedawna bastionie CDU, chrześcijańscy demokraci zdobyli tylko 27 proc. głosów - 12 proc. mniej niż pięć lat temu. To najgorszy wynik chadeków w tym landzie od powstania RFN. Sukces odnieśli Zieloni premiera Winfrieda Kretschmanna, który zachowa zapewne stanowisko szefa rządu w jednym z najważniejszych niemieckich krajów związkowych. Zieloni zdobyli ponad 30 proc. głosów i po raz pierwszy w historii są najsilniejszym ugrupowaniem w tym dużym i silnym ekonomicznie landzie.

Startująca po raz pierwsza prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobyła 14,9 proc. wyprzedzając SPD z niespełna 13 proc.

- oświadczył po podaniu pierwszych prognoz Joerg Meuthen, nr 1 na liście AfD. Jak zapewnił, członkowie AfD nie są . Zapowiedział, że w parlamencie jego partia położy nacisk na kwestie bezpieczeństwa wewnętrznego, zaniedbywane - jego zdaniem - przez rządzących.

Z arytmetyki powyborczej wynika, że dotychczasowa koalicja Zieloni-SPD straciła większość. Zieloni mogą wejść w koalicję z CDU lub dokooptować do dawnej koalicji trzecią partię. - oświadczył Kretschmann.

W Nadrenii-Palatynacie CDU, która długo prowadziła w sondażach, nie udało się zdystansować SPD. Socjaldemokraci zdobyli 37,5 proc., a chadecy 32,8 proc. - mniej o 2,4 proc. niż w 2011 roku, co jest ich najgorszym wynikiem w tym landzie. AfD poparło 12,3 proc. wyborców. I w tym landzie konieczne będą skomplikowane negocjacje koalicyjne, ponieważ dotychczasowy partner SPD - Zieloni - uzyskał wynik w okolicy progu wyborczego.

W Saksonii-Anhalcie, na wschodzie Niemiec, CDU pozostała najsilniejszą partią, jednak uzyskała wynik gorszy o 2,8 proc. niż pięć lat temu - 39,7 proc. Klęskę poniosła SPD - 10,9 proc. - o ponad 10 proc. mniej niż w poprzednich wyborach. Sensacyjny wynik zanotowała natomiast AfD - aż 24 proc. głosów. To najlepszy wynik uzyskany przez tę partię w jej trzyletniej historii.

"Dobry klimat dla partii protestu"

Premier Reiner Haseloff (CDU) rządzący dotychczas z SPD będzie musiał znaleźć trzeciego koalicjanta. Szef klubu parlamentarnego CDU ds. kontaktów z Bundestagiem Michael Grosse-Broemer powiedział komentując wyniki we wszystkich landach, że wieczór wyborczy - wyjaśnił polityk.

Z analiz przeprowadzonych przez telewizję ZDF wynika, że trzy czwarte wyborców, którzy głosowali na AfD, kierowali się chęcią , a nie kompetencjami polityków tej partii. Prawicowym populistom udało się zmobilizować osoby nie biorące dotąd udziału w wyborach. Stanowili oni według ZDF 40 proc. wszystkich wyborców tej partii.

Niedzielne wybory w trzech landach uważane są za plebiscyt w sprawie polityki imigracyjnej kanclerz Merkel i jej rządu. Po raz pierwszy od wybuchu w lecie zeszłego roku kryzysu migracyjnego, który mocno podzielił społeczeństwo, obywatele Niemiec mieli okazję za pomocą kartki wyborczej poprzeć lub odrzucić kontrowersyjną politykę rządu.

Sekretarz generalny CDU Peter Tauber powiedział, że wynik wyborów nie oznacza konieczności zmiany przez rząd polityki wobec uchodźców. Agencja dpa zwraca uwagę, że zwycięzcy wyborów - zarówno Kretschmann, jak i premier Nadrenii-Palatynatu Malu Dreyer - otwarcie popierali politykę Merkel. W zeszłym roku do Niemiec przyjechało ponad milion imigrantów. Merkel sprzeciwia się zamknięciu granicy i wprowadzeniu rocznych limitów dla uchodźców. Szefowa niemieckiego rządu preferuje rozwiązanie w skali całej UE w oparciu o porozumienie z Turcją.

- czytamy w komentarzu wydania internetowego "Sueddeutsche Zeitung".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: NiemcyCDUAfDSPD
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj