- napisał 89-letni ojciec rewolucji kubańskiej w tekście pt. "Brat Obama" zamieszczonym w dzienniku "Granma", organie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kuby. W długim liście Castro pisze o wypowiedzianych przez Obamę podczas przemówienia w Hawanie w zeszłym tygodniu - odnotowuje agencja AFP. - podkreślił Castro.
W przemówieniu, transmitowanym na żywo w kubańskiej telewizji, prezydent USA apelował o zmiany i większą otwartość wyspy rządzonej przez reżim Castro. Zapewniając, że Kuba nie ma się czego bać ze strony Stanów Zjednoczonych, Obama przekonywał, iż chce .
- mówił amerykański prezydent w przemówieniu wygłoszonym w Teatrze Narodowym w Hawanie. - napisał Fidel Castro, który jednak - jak odnotowuje AFP - nigdy otwarcie nie wystąpił przeciwko prowadzonej przez swego brata, Raula Castro, polityce zbliżenia z dawnym wrogiem.
Podczas wizyty Obamy na Kubie Raul Castro wezwał go do zniesienia embarga. Przywódcy w czasie spotkania zadeklarowali wolę dalszej normalizacji stosunków między obu krajami. Punktem spornym były prawa człowieka. W 2006 roku Fidel Castro z powodu problemów zdrowotnych przekazał faktyczne sprawowanie władzy swemu młodszemu o pięć lat bratu, Raulowi, zatwierdzonemu oficjalnie w 2008 roku na stanowisku prezydenta Kuby. 13 sierpnia Fidel skończy 90 lat.