"W niedługim czasie Władimir Putin zacznie odczuwać silną presję ze strony swojego otoczenia" - mówi PAP deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Ilja Ponomariow, który jako jedyny głosował przeciwko aneksji Krymu przez Rosję. "Elity się denerwują, nie chcą, aby złe relacje z Zachodem trwały w nieskończoność" - podkreśla.
- W niedługim czasie Putin zacznie odczuwać silną presję ze strony swojego bliskiego otoczenia. Biznes w Rosji nie ma się dobrze, a konsolidacja demonstrowana jest jedynie na użytek publiczny. Elity się denerwują, nie chcą, aby złe relacje z Zachodem trwały w nieskończoność. Chcą zakończyć ten okres (złych relacji - PAP) i to tak szybko, jak to możliwe - mówi PAP Ponomariow.
Jak ocenia, Putin wiele obiecuje swojemu najbliższemu otoczeniu. -- mówi.
Ale uważam - dodaje Ponomariow - że tego procesu nie da się całkowicie odwrócić i "nawet jeśli Zachód w najbliższej przyszłości zdecyduje się znieść sankcje, nie znaczy to, że biznes wróci do normalności następnego dnia".
dodaje rozmówca PAP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP