- zadeklarował szef włoskiego rządu, dziękując ekipom ratowniczym za wysiłki podejmowane po kataklizmie. - apelował premier Matteo Renzi w krótkim wystąpieniu transmitowanym w telewizji.
Bilans ofiar stale rośnie. Rano informowano o kilku zabitych. Wczesnym popołudniem włoski dziennik "La Stampa" podał, że wskutek trzęsienia ziemi zginęło co najmniej 50 osób, a setki ludzi wciąż pozostają pod gruzami. Według służb obrony cywilnej kilkaset osób zostało rannych, a tysiące potrzebują tymczasowego schronienia.
Władze zastrzegają, że jest to wciąż wstępny bilans ofiar. Obejmuje on trzy, najbardziej dotknięte kataklizmem miejscowości w tym górzystym regionie Włoch.
Według "La Stampy" 35 z 50 ofiar zginęło w centrum Amatrice, jednej z najbardziej dotkniętych przez katastrofę miejscowości, leżącej w regionie Lacjum, niedaleko od epicentrum wstrząsów. Centrum miasta zostało zniszczone; zawaliły się całe budynki, a w powietrzu unosi się pył i czuć zapach gazu - pisze agencja Associated Press.
Strong earthquake flattens homes in central Italy as residents sleep https://t.co/O0IFQTG4a8 pic.twitter.com/Q63LqpWQGL
— Bloomberg (@business) August 24, 2016
- mówiła jedna z mieszkanek Maria Gianni. - dodała. Inna, przykryta kocem kobieta, siedząca przed swoim zniszczonym domem, powiedziała, że nie wie, co stało się z jej bliskimi. - dodała.
- powiedział telewizji RAI burmistrz Amatrice, Sergio Pirozzi. Akcję ratunkową utrudniają gruzy na ulicach i częściowo zawalony most. Z powodu zagrożenia ewakuowano miejscowy szpital, a także liczne szpitale i domy seniora w innych miejscowościach regionu.
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski poinformował, że polskie służby konsularne na bieżąco monitorują sytuację. - powiedział Waszczykowski w TVP Info.
Podkreślił, że Polska posiada wyspecjalizowane jednostki, które uczestniczyły w akcjach ratunkowych. - powiedział szef dyplomacji.
Trzęsienie ziemi nastąpiło o godz. 3.36; ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, na niewielkiej głębokości 10 km - poinformował amerykański ośrodek sejsmologiczny (USGS). Najbardziej dotknięte są regiony Umbria, Lacjum i Marche. Wstrząsy odczuwalne były także w Rzymie, oddalonym od epicentrum o 150 km.
W ciągu pierwszych trzech godzin po trzęsieniu odnotowano 17 wstrząsów wtórnych, w tym największy o sile 5,5 w skali Richtera. Według włoskiego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii do tej pory odnotowano 160 wstrząsów wtórych.
Najbardziej poszkodowane miejscowości to Accumoli, Amatrice, Posta, Arquata del Tronto i Pescara del Tronto. Ze wstępnych informacji wynika jednak - zauważa agencja Reutera - że trzęsienie ziemi oszczędziło gęsto zaludnione obszary. W 2009 roku potężne trzęsienie ziemi o sile 6,3 w skali Richtera nawiedziło region Aquila w środkowych Włoszech. Zginęło wówczas ponad 300 osób.