Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump: Oskarżenia o napaści seksualne to "podłe kłamstwa"

14 października 2016, 06:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
"Podłym kłamstwem" nazwał kandydat Republikanów na prezydenta USA Donald Trump stawiane mu przez kobiety zarzuty napastowania seksualnego. Uważa, że media sprzyjają Demokratce Hillary Clinton i dlatego ujawniają je na niespełna cztery tygodnie przed wyborami.

Trump, przemawiając w czwartek po południu w West Palm Beach na Florydzie, skomentował najnowsze doniesienia, według których pięć kobiet oskarża go, iż bez ich zgody obmacywał je i całował.

- powiedział. Dodał, że "Clintonowie o tym dobrze wiedzą".

- oświadczył. Nie zdradził jednak, jakie konkretnie dowody ma na myśli.

Dodał tylko po chwili, że przygotowuje pozew sądowy przeciw "New York Timesowi", który opublikował artykuł o pierwszych dwóch oskarżających go kobietach.

Potem w kolejnych czasopismach ukazały się inne teksty przytaczające zarzuty następnych kobiet.

- powiedział Trump. Przekonywał, że media, które zamieszczają kierowane pod jego adresem zarzuty, działają w zmowie ze sztabem kampanii Clinton.

W dokumentach ujawnionych ostatnio przez demaskatorski portal Wikileaks znalazły się m.in. dowody na to, że ministerstwo sprawiedliwości, na którego polecenie FBI prowadziło śledztwo w sprawie maili Clinton - która jako sekretarz stanu niezgodnie z wewnętrznymi przepisami używała prywatnego serwera do służbowej korespondencji - kontaktowało się z przedstawicielami jej kampanii, informując o dochodzeniu.

Swoje czwartkowe przemówienie Trump zaczął od tyrady przeciwko politycznym elitom w USA, których uosobieniem i rzecznikiem – jego zdaniem – jest jego demokratyczna rywalka w wyścigu do Białego Domu.

- powiedział.

- kontynuował, atakując "globalną strukturę władzy", która myśli tylko o sobie i wykorzystuje zwykłych ludzi. Przypomniał, że realne dochody pracowników w USA w ostatnich 20 latach spadły.

- podkreślił. Dodał, że oboje – kandydatka Demokratów i jej mąż Bill, były prezydent - "są przestępcami".

Zebrani na wiecu zwolennicy Trumpa skandowali: "Zamknąć ich!".

- apelował Trump.

Floryda, gdzie przemawiał kandydat GOP, to jeden ze stanów "wahających się", które decydują zwykle o wyniku wyborów prezydenckich. W sondażach prowadzi tam Clinton.

Po ostatnich skandalach z Trumpem ok. 25 procent republikańskich gubernatorów i członków Kongresu ogłosiło, że nie popiera go w wyborach. Swoje poparcie cofnęli też niektórzy dotychczasowi sponsorzy kampanii republikańskiego kandydata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj