Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawybory na francuskiej prawicy. Wszyscy kandydaci mówią o zbliżeniu z Rosją

4 listopada 2016, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Debata podczas francuskich prawyborów
Debata podczas francuskich prawyborów/PAP/EPA
Francuska prasa, komentując czwartkową debatę kandydatów w prawyborach na prawicy przed przyszłorocznymi wyborami prezydenta Francji, zauważa, że właściwie wszyscy jej uczestnicy zapowiadali zbliżenie z Rosją. Gazety chwalą styl prowadzenia dyskusji.

W komentarzu na stronie radia France Info czytamy, że debata była "doskonałym ćwiczeniem żywej demokracji". Podkreślono jednak, że zdaniem kandydatów warto zacieśniać stosunki z Rosją, "bez której nie da się rozwiązać tragedii" spowodowanej pojawieniem się Państwa Islamskiego (IS).

Choć styl czwartkowej debaty jest w prasie chwalony, gorzej ocenia się jednak meritum dyskusji. W wielu tekstach, jak np. w tym opublikowanym przez "Le Point", podkreślono, że "druga debata przed prawyborami na prawicy zamieniła się w walkę bokserską". Większość komentatorów uważa jednak, że "ciosów poniżej pasa było niewiele".

Według "Le Point" najbardziej atakowany był Nicolas Sarkozy za to, że "dopuścił do kryzysu migracyjnego", gdy był prezydentem. Sarkozy zawarł tzw. umowę z Le Touquet, która "granicę Zjednoczonego Królestwa przeniosła do Francji". Porozumienie to pozwala brytyjskim urzędnikom na sprawdzanie paszportów osób podróżujących do ich kraju już we Francji, co de facto przesunęło kontrolę graniczną z Wielkiej Brytanii na kontynent.

W internetowym francuskim Huffington Post podzielono tematy na przegrane i wygrane. Na czele tych pierwszych gazeta umieściła Europę, "której temat ledwie muśnięto". Autor artykułu ubolewa, że sojusznikowi faworyta sondaży Alaina Juppe - centryście Francois Bayrou - "poświęcono cały kwadrans", podczas gdy "stojąca na skraju implozji UE nie znalazła obrońcy".

Ze szczegółowego sprawozdania w dzienniku "Le Figaro" wynika, że o Europie mowa była tylko w domyśle – kandydaci (Francois Fillon, Jean-Francois Cope, Jean-Frederic Poisson) zapowiadali walkę o "prawdziwą ochronę zewnętrznych granic UE". Juppe stwierdził, że "choć zaczęto coś robić, to stanowczo za mało" i uznał, że jeśli nie będzie konkretnych wyników, pozostaje "powrót do granic państwowych".

"Le Figaro" wybija również wypowiedź innego kandydata, Bruno Le Maire’a:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj