Dziennik Gazeta Prawana logo

Merkel wzywa Erdogana, by przestrzegał trójpodziału władz. "Opozycja jest częścią demokracji"

2 lutego 2017, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Angela Merkel i Recep Tayyip Erdogan
Angela Merkel i Recep Tayyip Erdogan/PAP/EPA
Kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała w czwartek w Ankarze prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana do przestrzegania swobód obywatelskich i zachowania podziału władz podczas przezwyciężania skutków zeszłorocznego puczu.

- powiedziała Angela Merkel po dwuipółgodzinnym spotkaniu z Erdoganem. Jak zaznaczyła, podczas rozmowy z prezydentem Turcji poruszyła też problem wolności prasy. Nie wchodząc w szczegóły, Merkel powiedziała, że jest zaniepokojona działaniami podejmowanymi przez władze tureckie wobec dziennikarzy.

Odnosząc się do planowanego w Turcji referendum dotyczącego umocnienia roli prezydenta w systemie politycznym, szefowa niemieckiego rządu podkreśliła, że należy uczynić wszystko, by zachować wolność prasy, podział władz i różnorodność społeczeństwa. Jak dodała, podczas rozmowy zasugerowała, że referendum mogłoby być monitorowane przez obserwatorów OBWE.

Erdogan bronił swoich propozycji systemu prezydenckiego. Zapewniał, że nie ma mowy o likwidacji podziału władz. Prezydent Turcji podkreślał znaczenie współpracy z Niemcami i NATO w kontekście walki z terroryzmem, apelując o międzynarodowe wsparcie. - powiedział. Erdogan podkreślał, że. Merkel zapewniła, że wolność wyznania jest wielką wartością.

Wieczorem Merkel spotka się z przedstawicielami największej tureckiej partii opozycyjnej CHP oraz prokurdyjskiego ugrupowania HDP. Jest to pierwsza wizyta niemieckiej kanclerz w Ankarze po nieudanej próbie puczu w Turcji z 15 lipca 2016 r. Jak przypomina dziennik "Sueddeutsche Zeitung", po nieudanym puczu władze tureckie zwolniły w pracy prawie 124 tys. osób, w tym ponad 40 tys. nauczycieli i prawie 10 tys. pracowników wyższych uczelni, a także 2 tys. dziennikarzy. Ponad 40 tys. osób aresztowano.

Relacje między Berlinem a Ankarą w minionym roku znacznie się pogorszyły. Turcja zarzuca Niemcom chronienie zwolenników kaznodziei Fethullaha Gulena, którego władze oskarżają o zainspirowanie próby puczu. Gulen, założyciel wpływowego bractwa religijnego, od 1999 roku korzysta z prawa azylu w USA; zaprzecza, by był w jakikolwiek sposób powiązany z próbą puczu.

Władze niemieckie zarzucają z kolei opłacanym przez Turcję imamom szpiegowanie diaspory tureckiej w Niemczech. Ostatnio media ujawniły, że około 40 tureckich oficerów pracujących w instytucjach natowskich na terenie Niemiec poprosiło o azyl polityczny. Ankara domaga się ich wydania. Niemieckie partie opozycyjne uważają, że w tej sytuacji Merkel nie powinna składać wizyty w Turcji, gdyż oznacza to wzmocnienie pozycji politycznej Erdogana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj